$ 44.7 € 51.43 zł 11.94
+25° Kijów +31° Warszawa +28° Waszyngton

Pashinyan odpowiedział Łukaszence na zarzut, że nikt nie potrzebuje Armenii

Pashinyan odpowiedział Łukaszence na zarzut, że nikt nie potrzebuje Armenii

Premier Armenii Nikol Paszynian oświadczył, że jego kraj dąży do rozwijania stosunków nie tylko z Rosją, ale także z innymi państwami. W ten sposób odpowiedział na słowa prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, który rzekomo stwierdził, że „nikomu nie potrzebna jest Armenii”.

Według premiera, odpowiada on za stosunki między Armenią a Rosją, jednak „stosunki armeńsko-rosyjskie” jako pojęcie szersze mają inne znaczenie. Pashinyan zaznaczył, że głównym problemem w stosunkach między Erewaniem a Moskwą jest dążenie Armenii do posiadania alternatywnych partnerów.

„Armenia postanowiła mieć alternatywy. Wcześniej w Armenii ich nie było – nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale także politycznym” – powiedział.

Podkreślił, że w ostatnim czasie Armenia podpisała dokumenty o partnerstwie strategicznym z szeregiem krajów, w szczególności z Chinami, Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią, Holandią i Francją.

Według Pashinyana Rosja postrzega to jako problem ze względu na dążenie do „wyłączności” w stosunkach.

„Albo te stosunki są wyłączne, albo nie powinno ich być. Nie akceptujemy takiego podejścia. Mówimy: stosunki nie są wyłączne, ale muszą istnieć” – oświadczył szef rządu Armenii.

Pashinyan skrytykował również podejście, zgodnie z którym Armenię rzekomo uważa się za „złego partnera” z powodu problemów w stosunkach z Rosją i Organizacją Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).

Wspomniał wydarzenia z 2022 roku, kiedy to, jak twierdzi, ODBK nie wywiązała się ze swoich obowiązków, a także sytuację w Górskim Karabachu, gdzie rosyjscy siły pokojowe, jego zdaniem, nie wykonały powierzonych im zadań.

„Czym zawiodła Republika Armenii? Co zrobiła Armenia, komu wyrządziła szkodę?” – zapytał Pashinyan.

Odniósł się również do słów Łukaszenki, że rzekomo inne kraje nie potrzebują Armenii.

„Armenia jest potrzebna Chinom, Stanom Zjednoczonym, Unii Europejskiej, Iranowi, Gruzji, Francji, Polsce, Niemcom i Wielkiej Brytanii. I wszyscy ci partnerzy są równie potrzebni Armenii” – podkreślił premier.

W ostatnich latach stosunki między Armenią a Rosją znacznie się pogorszyły. Erywań wielokrotnie podkreślał konieczność dywersyfikacji polityki zagranicznej i zacieśnienia współpracy z Zachodem.

Pashinyan oświadczył to 30 lipca podczas briefingu po posiedzeniu rządu Armenii, jak podaje Panorama.am.

Przypomnijmy, że Pashinyan stwierdził, iż konflikt handlowy z Rosją może stać się początkiem końca EAEU.

Od 27 lipca Rosja wprowadzi zakaz importu produktów mlecznych z Armenii. Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rosselkhoznadzor) uzasadniła to rzekomymi naruszeniami wykrytymi podczas kontroli armeńskich zakładów przetwórstwa mlecznego.

Armenia zaprzeczyła rosyjskim oświadczeniom dotyczącym niebezpiecznych produktów mlecznych.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację