Pashinyan odpowiedział Łukaszence na zarzut, że nikt nie potrzebuje Armenii
Premier Armenii Nikol Paszynian oświadczył, że jego kraj dąży do rozwijania stosunków nie tylko z Rosją, ale także z innymi państwami. W ten sposób odpowiedział na słowa prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, który rzekomo stwierdził, że „nikomu nie potrzebna jest Armenii”.
Według premiera, odpowiada on za stosunki między Armenią a Rosją, jednak „stosunki armeńsko-rosyjskie” jako pojęcie szersze mają inne znaczenie. Pashinyan zaznaczył, że głównym problemem w stosunkach między Erewaniem a Moskwą jest dążenie Armenii do posiadania alternatywnych partnerów.
„Armenia postanowiła mieć alternatywy. Wcześniej w Armenii ich nie było – nie tylko w wymiarze gospodarczym, ale także politycznym” – powiedział.
Podkreślił, że w ostatnim czasie Armenia podpisała dokumenty o partnerstwie strategicznym z szeregiem krajów, w szczególności z Chinami, Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią, Holandią i Francją.
Według Pashinyana Rosja postrzega to jako problem ze względu na dążenie do „wyłączności” w stosunkach.
„Albo te stosunki są wyłączne, albo nie powinno ich być. Nie akceptujemy takiego podejścia. Mówimy: stosunki nie są wyłączne, ale muszą istnieć” – oświadczył szef rządu Armenii.
Pashinyan skrytykował również podejście, zgodnie z którym Armenię rzekomo uważa się za „złego partnera” z powodu problemów w stosunkach z Rosją i Organizacją Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ).
Wspomniał wydarzenia z 2022 roku, kiedy to, jak twierdzi, ODBK nie wywiązała się ze swoich obowiązków, a także sytuację w Górskim Karabachu, gdzie rosyjscy siły pokojowe, jego zdaniem, nie wykonały powierzonych im zadań.
„Czym zawiodła Republika Armenii? Co zrobiła Armenia, komu wyrządziła szkodę?” – zapytał Pashinyan.
Odniósł się również do słów Łukaszenki, że rzekomo inne kraje nie potrzebują Armenii.
„Armenia jest potrzebna Chinom, Stanom Zjednoczonym, Unii Europejskiej, Iranowi, Gruzji, Francji, Polsce, Niemcom i Wielkiej Brytanii. I wszyscy ci partnerzy są równie potrzebni Armenii” – podkreślił premier.
W ostatnich latach stosunki między Armenią a Rosją znacznie się pogorszyły. Erywań wielokrotnie podkreślał konieczność dywersyfikacji polityki zagranicznej i zacieśnienia współpracy z Zachodem.
Pashinyan oświadczył to 30 lipca podczas briefingu po posiedzeniu rządu Armenii, jak podaje Panorama.am.
Przypomnijmy, że Pashinyan stwierdził, iż konflikt handlowy z Rosją może stać się początkiem końca EAEU.
Od 27 lipca Rosja wprowadzi zakaz importu produktów mlecznych z Armenii. Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rosselkhoznadzor) uzasadniła to rzekomymi naruszeniami wykrytymi podczas kontroli armeńskich zakładów przetwórstwa mlecznego.
Armenia zaprzeczyła rosyjskim oświadczeniom dotyczącym niebezpiecznych produktów mlecznych.
Czytaj nas na Telegram i Sends