Podczas elektronicznego głosowania na deputowanych do Dumy Państwowej sprawdza się, czy mieszkańcy Moskwy korzystają z VPN
W Moskwie system zdalnego głosowania elektronicznego zaczął sprawdzać, czy wyborcy korzystają z VPN. Poinformował o tym programista Piotr Żizzyn, który wcześniej analizował i szczegółowo opisał schemat fałszerstw w systemie zdalnego głosowania elektronicznego podczas wyborów do Dumy Państwowej w 2021 roku.
Programista ustalił, że strona elec.mos.ru zmusza przeglądarkę użytkownika do pobrania obrazka z serwisu YouTube, który jest zablokowany w Rosji. Wynik sprawdzenia jest wysyłany na serwer wyborczy. Dopiero po tym wyborca loguje się za pośrednictwem mos.ru.
Według Żizhina operator systemu głosowania w ten sposób otrzymuje odpowiedź na pytanie, czy dany wyborca korzysta z VPN, a jednocześnie poznaje jego tożsamość.
„Nie trzeba w tym celu niczego hakować: dwa zapytania znajdują się obok siebie w jednym dzienniku. Z kodu strony nie wynika, do czego służy ten raport ani jak długo jest przechowywany” – pisze.
Programista podkreśla, że wynik weryfikacji nie uniemożliwia oddania głosu.
Przypomnijmy, że blokada aplikacji Signal w Rosji ujawniła ważną rzecz: nawet silne szyfrowanie nie gwarantuje, że komunikator pozostanie dostępny.
Administracja serwisu YouTube zablokowała kilkadziesiąt regionalnych kanałów Ogólnorosyjskiej Państwowej Telewizji i Radia (VDRTK), wśród nich – kanały redakcji w Rostowie nad Donem, Murmańsku, Pskowie, Wologdzie i Iwanowie.
Czytaj nas na Telegram i Sends