Poparcie Trumpa dla centrów danych komplikuje kampanię Republikanów — Euronews
Poparcie prezydenta USA Donalda Trumpa dla aktywnej budowy centrów danych na potrzeby rozwoju sztucznej inteligencji stało się problemem dla kandydatów Partii Republikańskiej przed wyborami połówkowymi w 2026 roku. Mieszkańcy różnych regionów kraju obawiają się wzrostu rachunków za energię elektryczną, obciążenia sieci energetycznych, hałasu, zanieczyszczeń oraz utraty gruntów rolnych.
Jak informuje Euronews, Trump uważa rozbudowę infrastruktury AI za konieczną do konkurowania z Chinami. Twierdził, że społeczności sprzeciwiające się centrom danych popełniają błąd, ponieważ takie obiekty tworzą miejsca pracy, przyciągają inwestycje i zapewniają wpływy podatkowe.
Niezadowolenie wyborców
Centra danych zużywają duże ilości energii elektrycznej, a w wielu regionach także wody. Według niedawnego sondażu Gallupa około siedmiu na dziesięciu Amerykanów sprzeciwia się budowie centrum danych w swojej społeczności; stanowisko to podziela również większość Republikanów.
Dla Partii Republikańskiej tworzy to polityczną sprzeczność: poparcie dla projektów może wyglądać jak sojusz z wielkimi firmami technologicznymi, a sprzeciw wobec nich — jak niezgoda z kursem administracji Trumpa na przywództwo USA w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Spory w kluczowych stanach
Temat stał się szczególnie widoczny w Ohio, gdzie Narodowy Republikański Komitet Senatorski prywatnie ostrzegał firmy AI, że negatywne nastawienie społeczeństwa do centrów danych może zagrozić szansom partii na utrzymanie ważnego miejsca w Senacie. Kandydat Partii Demokratycznej Sherrod Brown wykorzystuje tę kwestię w kampanii przeciwko urzędującemu senatorowi Republikanów Jonowi Hustedowi.
Republikanin Mike Rogers, który kandyduje do Senatu z Michigan, w ubiegłym tygodniu poparł roczne moratorium na budowę centrów danych. Gubernator Teksasu Greg Abbott, który wcześniej popierał rozbudowę infrastruktury AI w stanie, również nasilił krytykę deweloperów, twierdząc, że nie zdołali oni zdobyć poparcia społecznego.
W marcu Biały Dom zgromadził czołowe firmy AI, aby podpisały dobrowolne zobowiązanie do ochrony odbiorców energii elektrycznej. Jego celem było niedopuszczenie do przerzucania na gospodarstwa domowe kosztów związanych z rozbudową centrów danych. Jednocześnie kandydaci Republikanów w wyrównanych wyścigach coraz częściej nalegają, aby deweloperzy sami pokrywali potrzeby energetyczne projektów, chronili lokalne społeczności i uzyskiwali ich zgodę.
Czytaj nas na Telegram i Sends