Sudańscy politycy ostrzegają przed groźbą całkowitego upadku państwa
Sudańscy politycy oświadczyli, że ogarnięty wojną Sudan zbliża się do całkowitego upadku państwa. Walki między Sudańskimi Siłami Zbrojnymi (SAF) a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF) spustoszyły kraj liczący około 50 milionów mieszkańców i uderzyły w jego gospodarkę.
Były minister górnictwa Adel Ibrahim powiedział, że państwo jeszcze nie upadło, ale każdego dnia zbliża się do tego. Zauważył również, że funt sudański spada wobec dolara i stracił na wartości ponad dziesięciokrotnie w porównaniu z okresem przed wojną.
Wojna pochłonęła dziesiątki tysięcy istnień, zmusiła miliony ludzi do opuszczenia domów i wywołała jeden z największych kryzysów humanitarnych na świecie. Przywódca SAF, generał Abdel Fattah al-Burhan, deklarował, że będzie kontynuował walki aż do pokonania RSF, odrzucając starania USA i państw regionu o osiągnięcie zawieszenia broni.
Wezwania do śledztwa
Były minister ds. gabinetu Khalid Omar Youssef wezwał do wpuszczenia do Sudanu niezależnej misji wyjaśniającej, która miałaby zbadać zarzuty dotyczące możliwego użycia przez SAF broni chemicznej. Jak powiedział, kwestia ta wykroczyła już poza doniesienia medialne i spekulacje oraz jest rozpatrywana przez ONZ i organizacje międzynarodowe.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jak podaje The National, The New York Times i The Washington Post opublikowały materiały dotyczące prawdopodobnego użycia przez SAF broni chemicznej oraz utworzenia ukrytego zapasu. Youssef powiedział również, że złoto jest źródłem finansowania wojny i jest wykorzystywane do zakupu amunicji oraz dronów.
W opublikowanym w tym miesiącu raporcie ONZ z ustalania faktów stwierdzono, że SAF używały w operacjach zagranicznych dronów, które wyrządziły szkody ludności cywilnej. W dokumencie ponownie wskazano także, że zewnętrzni aktorzy wspierali RSF, ułatwiając przekazywanie broni.
Negocjacje w sprawie embarga
Kwestia broni chemicznej jest podnoszona w kontekście starań USA o zawieszenie broni i rozszerzenie embarga ONZ na dostawy broni z Darfuru na całe terytorium Sudanu. Rada Bezpieczeństwa ONZ dała swoim członkom miesiąc na omówienie tej propozycji, a Waszyngton nalegał na krótkoterminowe przedłużenie obowiązującego reżimu sankcji w celu dalszych negocjacji.
Mohamed Abdel Hakam, lider opowiadającego się za rządami cywilnymi sojuszu Sumud, powiedział, że USA powinny wykorzystać ten czas na negocjacje z krajami, które groziły użyciem prawa weta. Podkreślił, że obecna sytuacja w Sudanie znacząco różni się od okoliczności, w których embargo na broń wprowadzono dwie dekady temu.
Czytaj nas na Telegram i Sends