Policja regionu Wolta spotkała się z handlowcami w związku ze skargami na wymuszenia na trasie Aflao–Akra
Policja regionu Wolta w Ghanie przeprowadziła spotkania z handlowcami i sprzedawczyniami targowymi po skargach na rzekome nękanie i wymuszanie pieniędzy przez niektórych funkcjonariuszy na trasie Aflao–Akra. Działaniom terenowym przewodniczył regionalny komendant policji, zastępca komisarza Wisdom Akorli.
Jak podaje MyJoyOnline, spotkania rozpoczęto po petycji działacza młodzieżowego i kandydata na stanowisko wiceprzewodniczącego NDC w okręgu Ketu South, Daniela Jerry’ego Sorokpo. Zwrócił się on do generalnego inspektora policji Christiana Tetteha Yohunu z żądaniem zbadania doniesień o rzekomych nadużyciach wobec osób przewożących towary tą drogą.
Spotkania wzdłuż trasy
Po tym wystąpieniu generalny inspektor policji zaprosił Akorliego do Akry, aby omówić podniesione kwestie. Następnie grupa policjantów przeprowadziła spotkania w Sogakope, Akatsi, Agbozume i Aflao, gdzie handlowcy oraz inni użytkownicy dróg mogli opowiedzieć o swoich kontaktach z funkcjonariuszami policji na tej trasie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rzecznik policji regionu, główny inspektor Francis Kwaku Gomado, oświadczył, że komenda otrzymywała zgłoszenia o możliwym wymuszaniu pieniędzy od handlowców podczas transportu towarów. Jak zaznaczył, policjanci nie mają prawa żądać pieniędzy od handlowców ani innych użytkowników dróg tylko dlatego, że przewożą towary.
Oświadczenia handlowców
W petycji Sorokpo wskazano, że policjanci rzekomo zatrzymywali handlowców przewożących ryż, cukier, olej spożywczy, fasolę i warzywa oraz żądali okazania rachunków za towar. Według autora petycji osoby, które nie mogły przedstawić takich dokumentów, były czasem zmuszane do zapłaty pieniędzy.
Niektóre sprzedawczynie targowe, które rozmawiały z grupą policjantów, również potwierdziły te zarzuty. Oświadczyły, że niektórzy funkcjonariusze policji żądali od nich co najmniej 50 ghańskich cedi, w tym gdy kobiety przewoziły towary z domu na najbliższe targi. Gomado uznał także za niedopuszczalne doniesienia o wielogodzinnym przetrzymywaniu handlowców i podróżnych na trasie oraz wezwał do zgłaszania możliwych naruszeń regionalnej komendzie policji.
Czytaj nas na Telegram i Sends