Polscy strażnicy graniczni wykryli podziemne tunele prowadzące z Białorusi
Polscy funkcjonariusze Straży Granicznej oficjalnie potwierdzili wykrycie sieci podziemnych przejść, przez które władze rosji i Białorusi przerzucały migrantów do Unii Europejskiej.
Informuje o tym dziennik „The Telegraph”.
Według podpułkownik Katarzyny Zdanowicz w 2025 roku odnaleziono łącznie cztery takie obiekty. Największy tunel, o wysokości 1,5 metra i z betonowym wzmocnieniem, wykryto w pobliżu wsi Narewka; skorzystało z niego około 180 osób, głównie obywateli Afganistanu i Pakistanu, z których większość została zatrzymana już po stronie polskiej.
Eksperci wojskowi i analitycy przypuszczają, że w budowę tych skomplikowanych konstrukcji inżynieryjnych mogli być zaangażowani zagraniczni specjaliści z doświadczeniem w tworzeniu podziemnych systemów komunikacyjnych na Bliskim Wschodzie. Dr Lynette Nusbacher oraz brytyjski major Rob Campbell uważają za prawdopodobny udział ugrupowań takich jak Hezbollah lub Hamas, które przez lata udoskonalały podobne technologie w Libanie i Strefie Gazy. Takie tunele pozwalają omijać fizyczne bariery graniczne, jednak nowoczesne kamery termowizyjne oraz elektroniczne systemy wykrywania umożliwiają polskim służbom rejestrowanie ruchu nawet pod ziemią.
Warszawa traktuje tworzenie podziemnych tras jako nowy etap wojny hybrydowej, finansowanej i koordynowanej przez rosję oraz Mińsk. Zaostrzenie kontroli i budowa ogrodzeń zmusiły organizatorów przemytu do poszukiwania bardziej skomplikowanych i kosztownych sposobów przekraczania granicy, z udziałem profesjonalnych saperów i inżynierów. Obecnie strona polska nadal udoskonala monitoring strefy przygranicznej, aby zapobiec powstawaniu nowych ukrytych szlaków w zalesionych rejonach Podlasia.
Tymczasem polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wspólnie z Krajową Administracją Skarbową udaremniły próbę przemytu strategicznego sprzętu do rosji.
Czytaj nas na Telegram i Sends