Prorosyjski deputowany Łotwy poinformował o groźbach ze strony Ukraińców i zwrócił się do policji
Deputowany Rady Miejskiej Jelgavy Andrejs Pagors, będący współprzewodniczącym „Rosyjskiego Związku Łotwy”, oświadczył, że w ostatnim czasie otrzymuje liczne groźby.
Poinformował, że podjął decyzję o złożeniu kilku zawiadomień do Policji Państwowej Łotwy, aby oficjalnie je zarejestrować.
Pagors jest znany ze swojej działalności w ramach „Rosyjskiego Związku Łotwy” — siły politycznej, która konsekwentnie zajmuje prorosyjskie stanowisko. Sam Pagors pracował wcześniej jako asystent eurodeputowanej Tatjany Ždanoki, która była jedną z najbardziej wyrazistych prorosyjskich polityczek na Łotwie.

To właśnie na tym tle jego obecne oświadczenie o groźbach przyciągnęło uwagę. Pagors oświadczył, że zgromadził już znaczną liczbę zgłoszeń i chce sprawdzić reakcję łotewskiej policji.
„Nie dlatego, że się boję. Po prostu chcę, aby wszystko zostało oficjalnie odnotowane na wypadek, gdyby coś mi się stało, i żeby przynajmniej moje dzieci otrzymały odszkodowanie z ubezpieczenia, do którego mają prawo” — napisał.
Źródło: Andrejs Pagors.
Przypomnijmy, że Litwa rozważa możliwość zakupu systemów obrony powietrznej w Korei Południowej.
Litewscy pogranicznicy od początku roku wykryli w pobliżu granicy z Białorusią 12 podziemnych tuneli, którymi migranci próbowali przedostać się do kraju. Długość korytarzy po stronie litewskiej sięgała do 25 metrów, poinformowało Deutsche Welle, powołując się na Państwową Służbę Ochrony Granicy Litwy.
Czytaj nas na Telegram i Sends