Reformy gaokao ograniczają wybór historii wśród uczniów w Chinach — naukowiec
Uczniowie szkół średnich w Chinach coraz rzadziej wybierają historię wśród przedmiotów, których wyniki są uwzględniane przy przyjęciu na uniwersytet. Zdaniem Liu Linhaia, dziekana Szkoły Historii Uniwersytetu Pedagogicznego w Pekinie, może to sprawić, że społeczeństwo będzie bardziej podatne na zniekształcone narracje historyczne, informuje South China Morning Post.
Liu Linhai stwierdził, że edukacja historyczna w szkole średniej jest ważna dla zachowania tożsamości historycznej, kulturowej, etnicznej i narodowej. Wezwał polityków do podjęcia skoordynowanych działań w celu rozwiązania problemów strukturalnych, które, jego zdaniem, osłabiają rolę tego przedmiotu.
Wpływ reformy gaokao
Naukowiec powiązał tę sytuację z reformami chińskiego egzaminu wstępnego na uniwersytety gaokao, które rozpoczęły się w 2014 roku. Reformy miały dać uczniom większą swobodę w wyborze przedmiotów zgodnie z ich zainteresowaniami i zdolnościami oraz odejść od tradycyjnego podziału na kierunki ścisłe i humanistyczne.
Język chiński, matematyka i angielski pozostały przedmiotami obowiązkowymi, a inne dyscypliny uczniowie mogą wybierać. Jednocześnie Liu Linhai zaznaczył, że wybór ten ograniczają wymogi egzaminu wstępnego do starszej szkoły średniej zhongkao oraz zasady przyjęć na uniwersytety.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jak powiedział, odsetek uczniów wybierających historię gwałtownie spadł w większości prowincji i nadal maleje. Prowadzi to między innymi do zmniejszenia liczby godzin dla nauczycieli historii. W niektórych prowincjach uczniowie muszą wybierać między historią a fizyką, przy czym fizyka jest wymagana przy rekrutacji na znacznie większą liczbę programów uniwersyteckich.
Według gazety Southern Weekly w niemal połowie takich prowincji stosunek wyboru fizyki do historii wynosił około 7:3 na korzyść fizyki, a w niektórych przypadkach 8:2.
Przeciwdziałanie pseudohistorii
Jednocześnie chińskie władze nasilają działania przeciwko temu, co oficjalnie nazywają „nihilizmem historycznym” — narracjom, które są sprzeczne z oficjalną linią historyczną państwa lub ją podważają. Gazeta Chinese Social Sciences Today, wydawana przez Chińską Akademię Nauk Społecznych, nazwała pseudohistorię nową odmianą tego zjawiska.
Jeden z jej materiałów dotyczył rozpowszechniania w mediach społecznościowych twierdzeń, że dynastia Tang, która rządziła w latach 618–907, nigdy nie istniała. Liu Linhai zaznaczył również, że internet, media społecznościowe i sztuczna inteligencja zmieniły sposoby tworzenia i konsumowania wiedzy historycznej, a amatorskie badania przyczyniły się do rozpowszechniania niedokładnych narracji historycznych.
Czytaj nas na Telegram i Sends