Psycholog oskarżenia podważył ostrą psychozę w sprawie Clancy
Psycholog sądowy Kirk Heilbrun, powołany przez oskarżenie w sprawie Lindsay Clancy, oświadczył, że nie uważa, by w chwili śmierci jej trojga dzieci w 2023 roku znajdowała się ona w stanie ostrej psychozy. Jak podaje The Guardian, ekspert zakwestionował również twierdzenie Clancy o głosie, który miał rzekomo nakazać jej to zrobić.
Według publikacji Heilbrun przeprowadził w kwietniu badania psychiatryczne Clancy. Zaznaczył, że opisany przez nią epizod byłby „bardzo, bardzo nietypowym” przejawem takiego stanu. Zdaniem psychologa Clancy pozbawiła dzieci życia, ponieważ planowała popełnić samobójstwo i nie chciała ich zostawić, aby nie „cierpiały” po jej śmierci.
Stanowiska oskarżenia i obrony
36-letnia Clancy nie przyznała się do zarzutu zabójstwa trojga dzieci: ośmiomiesięcznego Callana, trzyletniego Dawsona i pięcioletniej Cory. Według prokuratury była pielęgniarka oddziału położniczego zaplanowała zabójstwa i doprowadziła do tego, by jej mąż wyszedł z domu — rzekomo po lekarstwo dla jednego z dzieci oraz kolację dla rodziny.
Obrońca Kevin Reddington utrzymuje, że w chwili zdarzenia Clancy miała psychozę poporodową i nie powinna ponosić odpowiedzialności karnej. Obrona wskazywała również na chorobę afektywną dwubiegunową oraz nadmierne leczenie farmakologiczne. Po śmierci dzieci Clancy miała rzekomo wyskoczyć z okna na drugim piętrze, jak podał The Guardian; jest sparaliżowana od pasa w dół.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zeznania ekspertów
W ubiegłym tygodniu psychiatra sądowy Philip Resnick, świadek obrony, oświadczył, że w dniu śmierci dzieci Clancy była „wyraźnie psychotyczna” i nie kontrolowała swoich działań. Psycholog Paul Zeizel również doszedł do wniosku, że nie rozumiała bezprawności swoich czynów.
Z kolei psychiatra Avram Mack, który zeznawał po stronie oskarżenia, nie stwierdził oznak psychozy, manii ani hipomanii przed zdarzeniem. Uznał, że Clancy miała ciężkie zaburzenie psychiczne, lecz uważał, że potrafiła kontrolować impulsy i rozumiała bezprawność swoich działań. Heilbrun poinformował, że rozpoznał u niej chorobę afektywną dwubiegunową typu II, choć określił diagnozę jako trudną ze względu na liczne diagnozy i objawy w jej dokumentacji medycznej.
Sędzia William Sullivan oddalił wniosek obrony o uznanie procesu za nieważny po tym, jak Heilbrun wspomniał o katolickim wychowaniu Clancy. Jednocześnie sędzia nakazał ławnikom nie brać pod uwagę tej części zeznań, nazywając ją niewłaściwą. Oczekuje się, że strony wygłoszą w tym tygodniu mowy końcowe, po czym sprawa trafi do ławy przysięgłych.
Czytaj nas na Telegram i Sends