$ 43.29 € 50.94 zł 12.06
-4° Kijów +1° Warszawa +4° Waszyngton

Rok Trumpa w Białym Domu – między głośnymi deklaracjami a rzeczywistością

UA.NEWS 21 stycznia 2026 12:04
Rok Trumpa w Białym Domu – między głośnymi deklaracjami a rzeczywistością

Prezydent USA Donald Trump podsumował rok sprawowania urzędu, publikując listę 365 osiągnięć i zwycięstw na arenie międzynarodowej. W zestawieniu znalazły się nie tylko zrealizowane decyzje, lecz także inicjatywy oraz konflikty, które w praktyce pozostają nierozwiązane. Część ogłoszonych „sukcesów” już wywołała wątpliwości i krytykę. Dokument został zaprezentowany podczas briefingu w Biały Dom, a jego treść opublikowano również na oficjalnej stronie administracji prezydenckiej.

Trump tradycyjnie oświadczył, że w czasie swojej prezydentury „zakończył osiem wojen” i zamierza dodać do tej listy wojnę rosyjsko-ukraińską, którą określił jako potencjalne dziewiąte zwycięstwo.

Wśród osiągnięć zapisano również, że Stany Zjednoczone rzekomo „zakończyły wojnę” między Izraelem a Hamas. Administracja Trumpa tłumaczy to wprowadzeniem zawieszenia broni, uwolnieniem zakładników oraz przyjęciem tzw. historycznego planu pokojowego dla Strefy Gazy. Jednocześnie rozejm był wielokrotnie łamany, a działania zbrojne okresowo wznawiane.

Osobno Trump zaliczył do swoich zasług także konflikty, w których amerykańskie wysiłki mediacyjne nie przyniosły trwałych rezultatów. Wśród nich wymienił napięcia między Indiami a Pakistanem, spór między Kambodżą i Tajlandią, konflikt między Kongiem a Rwandą oraz kwestię serbsko-kosowską, gdzie nie udało się osiągnąć wyraźnego postępu. Na liście znalazła się także tzw. 12-dniowa wojna między Izraelem a Iranem, w której USA brały bezpośredni udział i którą Trump określił jako przykład skutecznego odstraszania.

Oddzielny punkt poświęcono Ukrainie i rosji. W dokumencie stwierdzono, że Trump „stworzył przy wsparciu USA mechanizm zakończenia wojny między Ukrainą a rosją”, ustanawiając kryteria zawieszenia broni oraz zachęty do odbudowy. Jednocześnie rosja nadal nie zgadza się na trwały rozejm, a strony pozostają w głębokim sporze w kluczowych kwestiach, w tym dotyczących terytoriów. Sam Trump przyznał wcześniej, że „rosja i Ukraina na przemian okazują się niegotowe do zakończenia wojny”.

Wśród innych osiągnięć prezydent wymienił przywrócenie polityki maksymalnej presji wobec Iranu oraz „zniszczenie jego potencjału nuklearnego”. Jak twierdzi Trump, było to możliwe dzięki połączeniu uderzeń wojskowych, sankcji i działań wywiadowczych. Po amerykańskich atakach przedstawiciele USA przyznawali jednak, że całkowite zniszczenie irańskiego programu jądrowego było mało prawdopodobne. Trump ogłosił również rozpoczęcie prac nad nowej generacji systemem obrony przeciwrakietowej „Złota Kopuła”, który, według jego słów, ma chronić USA przed zagrożeniami XXI wieku.

Kolejnym sukcesem miały być porozumienia z państwami NATO dotyczące zwiększenia wydatków obronnych do poziomu 5% PKB. Prezydent poinformował także o zatwierdzeniu śmiercionośnych uderzeń przeciwko statkom karteli narkotykowych dostarczających fentanyl do Stanów Zjednoczonych. Według jego słów w wyniku tych operacji zlikwidowano co najmniej 123 „narkoterrorystów”. Na liście znalazło się również zawieszenie broni z jemeńskimi Huti, które, jak twierdzi Trump, umożliwiło przywrócenie swobody żeglugi na Morzu Czerwonym dla amerykańskich jednostek.

Wśród najbardziej kontrowersyjnych deklaracji znalazła się informacja o zatrzymaniu „od dawna poszukiwanego narkoterrorysty Nicolása Maduro”, co, zdaniem Trumpa, ma otworzyć drogę do jego postawienia przed sądem w USA. Prezydent zaliczył do sukcesów także przejęcie objętych sankcjami tankowców naftowych w celu odcięcia finansowania reżimu Maduro.

Trump pochwalił się również szeroko zakrojoną reorganizacją Departamentu Stanu, która – według niego – ma zakończyć wieloletnią biurokrację. Osobno poinformował o wstrzymaniu finansowania USAID w projektach uznanych za marnotrawne oraz o zakazie finansowania agencji ONZ UNRWA, którą administracja USA wiąże z bojownikami Hamasu. Wśród osiągnięć znalazły się także sankcje wobec Międzynarodowy Trybunał Karny.

Opublikowana lista stała się kolejnym przykładem stylu Trumpa — połączenia głośnych deklaracji, realnych decyzji oraz kontrowersyjnych ocen, które budzą pytania nawet wśród sojuszników Stanów Zjednoczonych.

Czytaj nas na Telegram i Sends