$ 44.61 € 51.92 zł 12.02
+30° Kijów +19° Warszawa +23° Waszyngton

Rodzina Steve’a Biko planuje zwrócić się do sądu RPA o wstrzymanie ponownego dochodzenia w sprawie śmierci

Lew Shewtsow 08 września 2026 22:59
Rodzina Steve’a Biko planuje zwrócić się do sądu RPA o wstrzymanie ponownego dochodzenia w sprawie śmierci

Rodzina południowoafrykańskiego działacza przeciw apartheidowi Steve’a Biko planuje zwrócić się do Wysokiego Sądu w Gqeberha z wnioskiem o wstrzymanie ponownego dochodzenia sądowego w sprawie jego śmierci w 1977 roku. Jak informuje Daily Maverick, rozpatrzenie wniosku, zaplanowane na wtorek, przeniesiono na środę, aby zespół prawny przedstawił sądowi dowody doręczenia dokumentów wszystkim stronom.

Interesy rodziny podczas rozpraw reprezentuje Nqkiko Sakhala, a argumentację wniosku ma przedstawić adwokat Dali Mpofu. Jako wnioskodawców w dokumentach sądowych wskazano wdowę po Biko, Nontsikelelo „Ntsiki” Biko, oraz jego syna Nkosinathiego Biko. Wśród pozwanych wymieniono sędziego Isaaca Madondo, krajowego dyrektora prokuratury publicznej Andy’ego Mothibiego, minister sprawiedliwości i rozwoju konstytucyjnego Mmamoloko Kubayi, a także byłych funkcjonariuszy policji bezpieczeństwa z okresu apartheidu Daniela Petrusa Sieberta i Jacobusa Johannesa Oosthuizena Benekego.

Przyczyny wniosku

Na początku ponownego dochodzenia przedstawiciele rodziny oświadczyli, że sprawa nie jest gotowa do rozpatrzenia. 25 sierpnia Sakhala wniósł o odroczenie rozprawy, między innymi z powodu konieczności przetłumaczenia z afrikaans na angielski materiałów liczących tysiące stron. Prawnicy oświadczyli również, że potrzebują czasu na konsultacje z Nontsikelelo Biko i przygotowanie oświadczenia pod przysięgą. Podczas rozpatrywania poprzedniego wniosku ujawniono, że wdowa może posiadać informacje istotne dla dochodzenia.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Sędzia Madondo 26 sierpnia oddalił wniosek o odroczenie. Jako jeden z powodów wskazał wiek dwóch osób istotnych dla dochodzenia oraz ryzyko dalszego pogorszenia się ich pamięci. Siebert ma 80 lat, a Beneke 76; obaj informowali, że nie pamiętają części okoliczności śmierci Biko. Ich obecne zeznania, według publikacji, zawierają rozbieżności z zeznaniami złożonymi przed Komisją Prawdy i Pojednania w 1997 roku oraz podczas pierwotnego dochodzenia w listopadzie 1977 roku.

Zeznania podczas rozpraw

Podczas rozpraw Beneke, który zeznawał zdalnie, określił swoje spotkanie z Biko 6 września 1977 roku jako przypadkowe. Według jego wersji usłyszał hałas w sąsiednim gabinecie, zobaczył tam Biko i kilku funkcjonariuszy policji bezpieczeństwa i uznał, że działacz atakuje Sieberta. Beneke twierdził, że uderzył Biko barkiem, próbując go powstrzymać, po czym doszło do szamotaniny. Wspomniał też, że Gideon Johannes Nieuwoudt bił Biko wężem, jednak oświadczył, że nie widział wszystkich działań innych obecnych osób i nie pamięta szczegółów bójki.

Devendran Govender, przedstawiciel prowadzący zbieranie dowodów w sprawie, zwrócił uwagę na sprzeczności w zeznaniach Sieberta dotyczących szamotaniny i przewiezienia Biko do więzienia Pretoria North 11 września 1977 roku. Ekspertka medycyny sądowej Shakira Holland, która przeanalizowała materiały z autopsji, oświadczyła, że na ciele Biko znajdowały się liczne obrażenia. Jej zdaniem dziesięć obrażeń mogło zostać spowodowanych przez wąż, a obrażenia zadano w różnym czasie i nie mogły powstać w ciągu jednego dnia ani podczas jednej szamotaniny. Siebert odrzucił przypuszczenie, że on i inni funkcjonariusze policji bezpieczeństwa pobili Biko w sposób, który spowodował jego śmierć.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację