Rumania zdementowała plotki o wysłaniu wojskowych do Ukrainy
W administracji prezydenta Rumunii zdementowano informacje o rzekomych planach Bukaresztu dotyczących skierowania swoich żołnierzy na Ukrainę w celu udziału w działaniach wojennych. Oświadczono tam, że takie pogłoski są dezinformacją.
W administracji prezydenta Rumunii wyjaśniono, że Nicușor Dan skierował do parlamentu wniosek o zatwierdzenie udziału do 20 rumuńskich wojskowych w Dowództwie Operacyjnym wielonarodowej grupy wsparcia Ukrainy, działającej na terytorium Francji i Wielkiej Brytanii, co nie ma nic wspólnego z udziałem w walkach.
„W ostatnich dniach w sieci rozprzestrzenia się fałszywa narracja o tym, że Rumania planuje wysłać wojskowych do Ukrainy do udziału w wojnie. Jest to manipulacja mająca na celu zastraszenie, która umyślnie przeinacza sens decyzji, aby szerzyć bezpodstawne twierdzenia o wciąganiu Rumunii w konflikt” — oświadczono w administracji prezydenta.
W oświadczeniu podkreślono również, że trwająca wojna Rosji przeciwko Ukrainie wpływa na sytuację bezpieczeństwa wszystkich sąsiednich państw, w tym Rumunii.
„Najwyższym priorytetem Rumunii jest ochrona naszych obywateli. Właśnie dlatego nasze państwo bierze udział we wszystkich międzynarodowych formatach, które pomagają to zapewnić. Jednym z takich formatów jest „koalicja chętnych” — wyjaśniono w oświadczeniu, akcentując, że chodzi o wojskowy wymiar wdrażania gwarancji politycznych i prawnych dla Ukrainy ze strony partnerów, które zaczną działać po zaprzestaniu działań wojennych i będą leżeć w interesie bezpieczeństwa całego regionu.
„Bardzo niewielka grupa rumuńskich wojskowych będzie brać udział w pracach koordynacyjnych, a nie w działaniach wojennych” — zaznaczono w oświadczeniu.
Poinformował o tym Digi24.
Alona Szewcowa będzie moderować panel dotyczący innowacji w sferze płatności na MEBIS 2026 w Dubaju.
Rumania poderwała myśliwce F-16 z powodu celu przy granicy z Ukrainą.
Wieczorem 27 sierpnia u wybrzeży Rumunii na Morzu Czarnym zapalił się, a następnie zatonął statek handlowy. Prezydent Rumunii Nicușor Dan oświadczył, że jednostka mogła paść ofiarą ataku.
Czytaj nas na Telegram i Sends