$ 44.75 € 51.73 zł 12.03
+20° Kijów +23° Warszawa +32° Waszyngton

Szwajcaria utrzymuje sieć liczącą ponad 370 tysięcy schronów przeciwbombowych

Lew Shewtsow 08 sierpnia 2026 16:27
Szwajcaria utrzymuje sieć liczącą ponad 370 tysięcy schronów przeciwbombowych

Szwajcaria nadal utrzymuje ogólnokrajową sieć schronów przeciwbombowych, która liczy ponad 370 tysięcy schronów i ma zapewnić miejsce dla każdego z około 9 milionów mieszkańców kraju. Po zakończeniu zimnej wojny władze nie zlikwidowały tego systemu, lecz kontynuowały budowę schronów, jak podaje NPR World.

Jednym z największych obiektów tej sieci jest bunkier Sonnenberg w Lucernie, zbudowany w latach 70. Obiekt, którego wejście znajduje się na placu zabaw, pierwotnie zaprojektowano z myślą o przyjęciu 20 tysięcy osób w razie wojny nuklearnej. Jak twierdzi przewodniczka Zora Schelbert, stanowiło to wówczas około jednej trzeciej ludności miasta.

Bunkier wyposażono w generatory dieslowskie z zapasem paliwa na dwa tygodnie. Szwajcarscy urzędnicy uważali wówczas, że neutralny kraj raczej nie stanie się bezpośrednim celem ataku, jednak może znaleźć się na trasie opadów radioaktywnych z sąsiednich państw.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

W 2011 roku szwajcarski parlament rozważał możliwość rezygnacji z systemu schronów. W trakcie tych debat doszło do awarii w japońskiej elektrowni jądrowej „Fukushima Daiichi”, spowodowanej trzęsieniem ziemi i tsunami. Ostatecznie ustawodawcy postanowili zachować sieć schronów jako rezerwę krajową służącą ochronie ludności w razie sytuacji nadzwyczajnej.

Zgodnie z przepisami każdy budynek mieszkalny w kraju musi albo wyposażyć się w schron z drzwiami przeciwwybuchowymi i wentylacją, albo przeznaczyć środki na sąsiedni schron, który jest utrzymywany przez państwo. Obywatele płacą za budowę i utrzymanie takich obiektów od 1700 do około 3500 dolarów.

W czasie pokoju schrony są wykorzystywane jako piwnice na wino, sauny lub magazyny. W 2002 roku pojemność schronu w Sonnenberg zmniejszono z 20 tysięcy do 2 tysięcy osób. Według Schelberta jednym z czynników, które wpłynęły na tę decyzję, były wątpliwości co do możliwości zapewnienia porządku i odpowiednich warunków dla dużej liczby osób. Część pomieszczeń została następnie przystosowana do tymczasowego zakwaterowania uchodźców, osób ubiegających się o azyl oraz osób bezdomnych, co spotkało się z krytyką ze strony organizacji pomagających tym grupom.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację