Wybuch epidemii hantawirusa: eksperci ocenili ryzyko globalnej pandemii
Przypadki zarażenia hantawirusem odnotowano na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius, który około miesiąc temu wyruszył z Argentyny w rejs przez Ocean Atlantycki. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła, że trzech pasażerów zmarło na pokładzie lub po zakończeniu podróży. Trzy kolejne osoby zostały ewakuowane przez służby medyczne. Wybuch choroby wywołał falę niepokoju w mediach społecznościowych dotyczącą możliwości rozprzestrzenienia się nowej pandemii, podobnej do COVID-19.
UA.News wyjaśnia, czym jest nowy wirus, jak się przenosi, jak bardzo jest niebezpieczny dla ludzi i czy istnieje realne zagrożenie pandemią.

Co wiadomo o ognisku hantawirusa
Wybuch epidemii nastąpił na pokładzie jednostki MV Hondius, płynącej z Argentyny do Republiki Zielonego Przylądka (Cabo Verde). Rejs, który odwiedzał odległe obszary dzikiej przyrody, miał zakończyć się 4 maja. To właśnie w tych rejonach mogło dojść do zakażenia jednego z pasażerów, choć eksperci nie wykluczają, że infekcja mogła nastąpić jeszcze przed wejściem na pokład.
Według jednej z wersji źródłem zakażenia mogło być małżeństwo z Holandii, które zaraziło się w Ameryce Południowej. Po wejściu na statek mogli oni rozprzestrzenić wirusa wśród innych pasażerów. Po pewnym czasie oboje zmarli.
Eksperci ds. zdrowia uważają, że wirus mógł częściowo przenieść się między ludźmi znajdującymi się w bliskim kontakcie. Statki wycieczkowe oferują stosunkowo ograniczone warunki bytowe – pasażerowie przebywają razem w kabinach, restauracjach i wspólnych strefach wypoczynku, co sprzyja rozprzestrzenianiu się infekcji.
Obecnie prowadzona jest zakrojona na szeroką skalę operacja śledzenia osób, które mogły mieć kontakt z wirusem i wróciły do domów lotami rejsowymi. Na liście krajów znajdują się: Wielka Brytania, RPA, Holandia, USA i Szwajcaria. Łącznie na pokładzie przebywało 149 osób z 23 państw.
Eksperci WHO stwierdzili później, że pierwszy przypadek zakażenia na MV Hondius prawdopodobnie nie wydarzył się bezpośrednio podczas rejsu. Organizacja ostrzegła również, że choć transmisja z człowieka na człowieka jest możliwa, globalne ryzyko infekcji pozostaje niskie.

Czym jest hantawirus
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych przez gryzonie. Człowiek zaraża się głównie poprzez kontakt z moczem, śliną lub odchodami zainfekowanych myszy i szczurów. Najczęściej wirus przedostaje się do organizmu drogą wziewną, podczas wdychania zanieczyszczonego pyłu w zamkniętych pomieszczeniach – szopach, piwnicach, spiżarniach czy opuszczonych budynkach.
Wirus nie jest nowy. Został opisany podczas wojny koreańskiej w latach 50. XX wieku w pobliżu rzeki Hantan, skąd pochodzi jego nazwa. Istnieją dwie główne formy choroby:
HPS lub HCPS – hantawirusowy zespół płucny (sercowo-płucny), charakterystyczny dla Ameryki;
HFRS – gorączka krwotoczna z zespołem nerkowym, występująca w Europie i Azji.
Za najniebezpieczniejszy uważa się szczep Andes virus, cyrkulujący w Ameryce Południowej. W przeciwieństwie do większości hantawirusów, w rzadkich przypadkach może on przenosić się z człowieka na człowieka poprzez długotrwały i bliski kontakt. Jednak szczep ten nie jest tak zaraźliwy jak np. odra.
Główne objawy zakażenia
Okres inkubacji może trwać od tygodnia do ośmiu tygodni. Początkowe objawy przypominają grypę lub COVID-19:
wysoka temperatura;
ból głowy i mięśni;
osłabienie;
nudności, wymioty, biegunka.
W ciężkich przypadkach po kilku dniach pojawiają się niebezpieczne powikłania: kaszel, duszności, gromadzenie się płynu w płucach, gwałtowny spadek ciśnienia oraz niewydolność serca, oddechowa i nerek. Choroba może postępować bardzo szybko – niekiedy w ciągu kilku godzin od pojawienia się problemów z oddychaniem.

Stopień zagrożenia i ryzyko pandemii
Hantawirus jest rzadką, ale bardzo groźną infekcją. Według danych WHO śmiertelność w przypadku formy płucnej w Amerykach może sięgać 40–50%. W formach europejskich i azjatyckich jest ona niższa (od 1% do 15%). Na ten moment nie istnieje specyficzne leczenie ani szczepionka – stosuje się terapię wspomagającą (tlen, respirator).
Czy grozi nam pandemia? Mimo porównań w mediach do początków COVID-19, WHO oraz CDC zapewniają, że nie ma podstaw do paniki. Hantawirus:
Nie przenosi się drogą kropelkową tak łatwo jak koronawirus.
Wymaga bardzo bliskiego kontaktu do transmisji między ludźmi.
Ma znacznie niższą zdolność do masowego rozprzestrzeniania się.
„To nie jest Covid, to nie jest grypa, ten wirus szerzy się zupełnie inaczej” – powiedziała Maria Van Kerkhove z WHO, podkreślając, że nie jest to początek pandemii.
Wśród członków załogi statku MV Hondius znajduje się pięciu obywateli Ukrainy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że obecnie nie stwierdzono u nich pogorszenia stanu zdrowia.
Podejrzewa się, że chorobę na pokład statku należącego do holenderskiej firmy Oceanwide Expeditions mogły przynieść argentyńskie szczury lub myszy.
Czytaj nas na Telegram i Sends