$ 44.64 € 51.96 zł 12.04
+17° Kijów +14° Warszawa +25° Waszyngton

Sąd w Korei Południowej pośmiertnie uniewinnił nauczyciela po 54 latach

Lew Shewtsow 10 września 2026 05:59
Sąd w Korei Południowej pośmiertnie uniewinnił nauczyciela po 54 latach

Wysoki Sąd w Seulu w Korei Południowej pośmiertnie uniewinnił nauczyciela historii Song Gi Ho, skazanego w 1972 roku za naruszenie ustawy o bezpieczeństwie narodowym oraz uchylonej ustawy o zwalczaniu komunizmu. Sąd uznał, że dowody w sprawie uzyskano nielegalnie, informuje Korea Herald.

Sąd uznał zatrzymanie za nielegalne

Song Gi Ho był oskarżony o niezawiadomienie o informacjach związanych z domniemaną północnokoreańską działalnością szpiegowską. Twierdził, że śledczy z Dowództwa Bezpieczeństwa Armii — poprzednika obecnego Dowództwa Kontrwywiadu Wojskowego — zmusili go do fałszywych zeznań za pomocą tortur, gróźb i długotrwałego przetrzymywania.

W aktach śledztwa wskazano, że 22 marca 1972 roku nauczyciel miał dobrowolnie udać się z funkcjonariuszami ze swojego domu w Pusanie do Seulu. Sąd uznał jednak tę wersję za niewiarygodną. Dokumenty szkolne potwierdziły, że został odsunięty od nauczania już 17 marca — pięć dni przed datą, w której śledczy, według swojej wersji, po raz pierwszy go zabrali.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Sąd zwrócił również uwagę, że tego samego dnia miał on rzekomo przybyć z Pusanu do Seulu, własnoręcznie napisać dwa oświadczenia i przejść formalne przesłuchanie. Sąd stwierdził, że śledczy prawdopodobnie aresztowali go i przetrzymywali bez nakazu. Oświadczenia uzyskane podczas nielegalnego przetrzymywania uznano za niedopuszczalne dowody, a innych dowodów nie wystarczyło do utrzymania wyroku skazującego.

Wyrok zniszczył jego karierę

W chwili zatrzymania Song Gi Ho uczył historii w liceum w Pusanie. Sąd pierwszej instancji 13 września 1972 roku skazał go na 18 miesięcy więzienia. Sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy, ale odroczył wykonanie kary na pięć lat. Sąd Najwyższy 24 kwietnia 1973 roku oddalił jego ostatnią apelację, po czym wyrok stał się prawomocny.

Tego samego dnia nauczyciel został zwolniony ze szkoły, a później stracił emeryturę. Zmarł 13 września 1994 roku w wieku 56 lat. Jego rodzina nadal zabiegała o ponowne rozpatrzenie sprawy, a wcześniej w tym roku sąd zezwolił na wznowienie postępowania. W jego trakcie prokuratura również przyznała, że nauczyciel prawdopodobnie był nielegalnie przetrzymywany przez co najmniej pięć dni.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację