Sąd Miejski w Pradze oddalił pozew rosyjskiej firmy, która zaskarżyła zamrożenie środków na rachunku bankowym w Czechach. Orzeczenie wydano po tym, jak firma została wpisana na listę sankcyjną Republiki Czeskiej. Sąd utrzymał w mocy blokadę jej aktywów.
Informuje o tym serwis Novinky.
Firma zarządza wieloma nieruchomościami w Czechach, które należą do Rosji. Sądy już wcześniej odrzucały jej pozwy dotyczące konkretnych nieruchomości. W pozwie, który był teraz rozpatrywany, firma nie zgodziła się na blokadę swojego konta w Raiffeisen Bank.
W swoim orzeczeniu Sąd Miejski podkreślił, że sankcje międzynarodowe muszą być skuteczne. W ocenie sądu głównym powodem umieszczenia spółki na liście sankcyjnej jest fakt, że jest ona przedsiębiorstwem państwowym Federacji Rosyjskiej i prowadzi tzw. działania represyjne, ponieważ Rosja może czerpać korzyści z jej działalności.
O wpisaniu spółki na listę sankcyjną zdecydował rząd ówczesnego premiera Petra Fialy w listopadzie 2023 roku. Powodem było podejrzenie, że spółka wspiera materialnie i finansowo rosyjski rząd oraz działa w sektorach, które zapewniają mu znaczne dochody. Decyzja ta faktycznie zablokowała rachunki bankowe agencji, a także majątek zarządzany przez firmę w katastrze nieruchomości, aby nie można go było sprzedać.
Firma złożyła skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie umieszczenia jej na liście sankcyjnej, która została odrzucona w grudniu ubiegłego roku.
Rząd uchylił dziewięć rozporządzeń z lat 70. i 80., na mocy których ówczesnemu Związkowi Radzieckiemu powierzono grunty do bezpłatnego użytkowania w celach dyplomatycznych. Grunty, za które państwo czeskie ponownie żąda od Rosji opłat za dzierżawę, obejmują kompleks budynków mieszkalnych przy ulicy Švejgerova w Pradze oraz budynki byłych konsulatów generalnych Rosji w Karlowych Warach i Brnie (łącznie Rosji należało około 70 obiektów w Republice Czeskiej).