Święto 6 sierpnia 2026 r — Światowy Dzień Ptaków Biegowych: jak żyją i migrują te wędrowne ptaki
6 września na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Ptaków Biegowych — dzień poświęcony ptakom, które podczas migracji pokonują tysiące kilometrów i są uzależnione od zbiorników wodnych, bagien, ujść rzek i wybrzeży. W 2026 roku z okazji tego dnia odbędzie się Global Shorebird Count — międzynarodowa akcja liczenia ptaków brodzących, która potrwa od 1 do 7 września. Jego uczestnicy liczą ptaki w różnych krajach, aby lepiej zrozumieć zmiany w ich populacjach oraz stan miejsc, w których zatrzymują się podczas migracji.
Światowy Dzień Ptaków Biegunowych, czyli World Shorebirds Day, obchodzony jest co roku 6 września. Nie jest to święto państwowe, lecz międzynarodowa inicjatywa na rzecz ochrony przyrody poświęcona ptakom biegunowym, ich migracjom oraz miejscom, od których zależy ich przetrwanie. Inicjatywa ta została zapoczątkowana w 2014 roku. Główna idea tego dnia jest prosta: aby chronić ptaki, trzeba najpierw zrozumieć, co się z nimi dzieje. Właśnie dlatego dużą wagę przywiązuje się do obserwacji, liczenia ptaków oraz nauki obywatelskiej. Ludzie udają się nad zbiorniki wodne, obserwują ptaki, identyfikują gatunki i przekazują wyniki specjalistom.

Z biegiem lat Światowy Dzień Ptaków Brzegowych przekształcił się z pojedynczej inicjatywy w międzynarodową społeczność, która zrzesza obserwatorów ptaków, naukowców, fotografów, ekologów i wolontariuszy. Organizatorzy podkreślają, że do obserwacji mogą dołączyć nie tylko profesjonalni ornitolodzy. Kulik zauważony nad lokalnym zbiornikiem wodnym również może stać się częścią ogromnego międzynarodowego zbioru danych.
Kim są ptaki z rzędu brodźców
Bieguniki to duża grupa ptaków, do której należą między innymi ptaki przybrzeżne, piaskowniki, bekasy, szlamniki, brodźce, siewki i kuliki. Mogą się znacznie różnić pod względem wielkości, ubarwienia i kształtu dzioba. Jednak wiele z nich łączy życie w pobliżu wody oraz zdolność do bardzo dalekich migracji. Niektóre gatunki spędzają część roku w regionach arktycznych lub subarktycznych, gdzie się rozmnażają. Kiedy nadchodzi zimna pora roku, odlatują na południe — czasami przelatując nad kilkoma krajami, a nawet kontynentami. W tym celu ptaki potrzebują bezpiecznych miejsc, gdzie mogą się zatrzymać, odpocząć i znaleźć wystarczającą ilość pożywienia.

Jest to szczególnie ważne podczas migracji. Kulik może przelecieć ogromną odległość, ale nie jest w stanie pokonać całej drogi bez postojów. Potrzebuje bagien, ujść rzek, płycizn, równin zalewowych, jezior i innych terenów podmokłych. Dlatego zniknięcie jednego ważnego zbiornika wodnego może wpłynąć nie tylko na lokalne ptaki. Jeśli miejsce to stanowiło przystanek na szlaku migracyjnym, jego utrata może stworzyć problem dla ptaków przylatujących tam z bardzo odległych regionów.
Dlaczego ptaki z rodziny kulików pokonują tysiące kilometrów
Migracje ptaków z rzędu brodźców to jedna z najbardziej imponujących cech tej grupy ptaków. Co roku mogą przemieszczać się między północnymi obszarami, gdzie się rozmnażają, a tropikalnymi lub południowymi terenami, gdzie spędzają zimę. Podczas takiej podróży ptaki muszą nieustannie uzupełniać zapasy energii. Właśnie dlatego zatrzymują się w miejscach bogatych w pożywienie. Szczególnie ważne są muliste płycizny, ujścia rzek i inne płytkie obszary.

Tam ptaki z rodziny kulików poszukują robaków, owadów, mięczaków, skorupiaków i innych drobnych zwierząt. Długie lub zakrzywione dzioby wielu gatunków są przystosowane właśnie do takiego sposobu żywienia. Niektóre gatunki potrafią zwiększyć masę ciała przed dalekim przelotem o dziesiątki procent. Na przykład badania migrujących ptaków z rodziny kulików w Australii pokazują, że przed migracją muszą one zgromadzić duże zapasy energii.

Są też prawdziwi rekordziści. Kulik baranowy, zwany też kulikiem wielkodziobym, jest w stanie pokonywać bez międzylądowań odległości rzędu tysięcy kilometrów. Organizacja BirdLife Australia podaje, że jedna z takich tras migracyjnych wynosi 13 560 km — od Alaski do Australii.
Skąd wziął się Światowy Dzień Ptaków Biegunnych
Inicjatywa World Shorebirds Day rozpoczęła się w 2014 roku. Jej celem było zwrócenie większej uwagi na ptaki z rodziny kulików oraz problemy, z jakimi borykają się one podczas migracji. Organizatorzy położyli nacisk nie tylko na profesjonalne badania. Ważną częścią ruchu stał się udział zwykłych ludzi, którzy obserwują ptaki w swoich regionach.

Takie podejście nazywa się nauką obywatelską. Człowiek nie musi być biologiem ani ornitologiem, ale jego obserwacje i tak mogą mieć wartość naukową. Jeśli wiele osób regularnie rejestruje ptaki w jednym miejscu, z czasem można dostrzec zmiany w ich liczebności i zachowaniu. Właśnie dlatego Światowy Dzień Ptaków Biegunowych wiąże się nie tylko z działaniami edukacyjnymi, ale także z rzeczywistym gromadzeniem danych. Organizatorzy podkreślają, że nawet niewielka lista ptaków z lokalnego zbiornika wodnego może stać się częścią globalnego obrazu.
Global Shorebird Counts 2026
Głównym wydarzeniem Światowego Dnia Ptaków Brzegowych jest Global Shorebird Counts — międzynarodowa akcja liczenia ptaków brzegowych. W 2026 roku odbędzie się ona w dniach od 1 do 7 września. W ciągu tego tygodnia obserwatorzy z różnych krajów udają się nad lokalne zbiorniki wodne i liczą ptaki z rzędu brodźcowatych. Odnotowują, jakie gatunki zaobserwowali, ile ptaków znajdowało się na danym obszarze oraz gdzie dokładnie przeprowadzono obserwację.

Organizatorzy podkreślają, że aby wziąć udział w akcji, nie trzeba jechać do ogromnego rezerwatu ani szukać stada liczącego tysiące ptaków. Obserwacje można prowadzić nawet nad zwykłym lokalnym zbiornikiem wodnym. Jeśli dzisiaj nie ma tam ani jednego ptaka z rodziny kulików, to również jest to informacja, którą warto odnotować. W 2026 roku organizatorzy zachęcają do przekazywania wyników obserwacji za pośrednictwem serwisu eBird, dodając je do odpowiedniego międzynarodowego rejestru World Shorebirds Day. Wartość takiego podejścia polega właśnie na jego powtarzalności. Jeśli ludzie co roku powracają w te same miejsca, naukowcy zyskują możliwość porównywania danych i dostrzegania długoterminowych zmian.
Dlaczego samo policzenie ptaków to za mało
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że liczenie ptaków to po prostu obserwacje na potrzeby statystyki. W rzeczywistości takie dane pozwalają zrozumieć znacznie więcej. Jeśli na danym akwenie liczba ptaków z rodziny kulików utrzymuje się na stałym poziomie przez wiele lat, może to świadczyć o stosunkowo normalnych warunkach dla nich. Jeśli natomiast liczba ptaków gwałtownie spada, jest to powód, by zbadać przyczynę.

Problem może wynikać z zaniku zasobów pokarmowych, zanieczyszczenia wody, zabudowy wybrzeża, osuszania terenów bagiennych, nadmiernej turystyki lub innych zmian. Czasami ptaki reagują na takie zmiany, zanim staną się one widoczne dla ludzi. Właśnie dlatego kuliki nazywane są wskaźnikami stanu środowiska. Badacze wykorzystują zmiany w ich liczebności i zachowaniu do oceny stanu ekosystemów wodno-bagnistych i przybrzeżnych.
Dlaczego kulikom grozi wyginięcie
Jednym z głównych problemów dla ptaków z rodziny kulików jest utrata miejsc, w których żyją i zatrzymują się podczas migracji. Tereny podmokłe i przybrzeżne są często wykorzystywane pod zabudowę, rolnictwo, przemysł i inne potrzeby. Ptakom szkodzi również zanieczyszczenie środowiska, niepokojenie przez ludzi, polowania oraz zmiany klimatu. W przypadku gatunków migrujących problem ten jest szczególnie złożony, ponieważ są one uzależnione jednocześnie od wielu obszarów w różnych krajach.
Organizacja BirdLife International w swojej analizie aktualizacji Czerwonej Listy zauważa, że w 2024 roku 16 gatunków migrujących ptaków z rodziny kulików zostało przeniesionych do wyższych kategorii zagrożenia. Ogółem 21 ze 137 migrujących gatunków ptaków z rodziny kulików uznaje się obecnie za zagrożone w skali globalnej, a kolejne 26 ma status „bliskich zagrożenia”. Oznacza to, że już 34% tych gatunków należy do kategorii wymagających globalnej uwagi w zakresie ochrony przyrody. Problem ten nie ogranicza się jednak do jednego kontynentu. Ptak może gniazdować na północy Eurazji, zatrzymywać się podczas przelotu na Ukrainie, a zimować w zupełnie innej części świata. Jeśli zniknie jeden z kluczowych obszarów na tej trasie, konsekwencje mogą odczuć populacje żyjące tysiące kilometrów dalej.
Tereny podmokłe są potrzebne nie tylko ptakom
Ptaki brodzące są zależne od bagien, ujść rzek, równin zalewowych i przybrzeżnych płycizn, ale tereny te są ważne również dla ludzi. Tereny podmokłe uczestniczą w naturalnej regulacji wody, wspierają różnorodność biologiczną i mogą pomagać w ochronie terenów przed skutkami powodzi. W takich miejscach żyją nie tylko ptaki. Jest to środowisko dla ryb, płazów, owadów, mięczaków, roślin i wielu innych organizmów.

Dlatego ochrona miejsc, w których żerują ptaki brodzące, pomaga jednocześnie całemu ekosystemowi. BirdLife International określa tereny podmokłe jako ważne dla zaopatrzenia w wodę, żywności, obiegu węgla i regulacji klimatu. Dobrym przykładem jest Morze Żółte w Azji Wschodniej. Jego płycizny pływowe stanowią niezwykle ważny przystanek dla milionów migrujących ptaków wodnych. Jednocześnie znaczna część tych obszarów została utracona w ostatnich dziesięcioleciach w wyniku zagospodarowania wybrzeża, a liczebność wielu gatunków nadal maleje.
Jaką rolę odgrywają ptaki z rzędu kulików w przyrodzie
Ptaki z rzędu kulików nie tylko pięknie prezentują się na zdjęciach i przyciągają uwagę obserwatorów. Stanowią one część złożonych sieci pokarmowych ekosystemów wodno-błotnych. Większość gatunków żywi się drobnymi bezkręgowcami. Ptaki poszukują pożywienia w mułu, piasku, płytkiej wodzie oraz wśród roślinności, wykorzystując różne kształty dziobów. Ich obecność wskazuje również, czy na danym obszarze jest wystarczająca ilość pożywienia. Jeśli zbiornik wodny traci swoją naturalną strukturę lub ulega zanieczyszczeniu, może to wpłynąć na organizmy stanowiące pożywienie, a w konsekwencji na same ptaki.
Ptaki z rodziny kulików stanowią jednocześnie część diety innych zwierząt. Młode i dorosłe osobniki mogą stać się ofiarami ptaków drapieżnych i innych drapieżników. Naukowcy traktują zatem ptaki z rzędu kulików jako swego rodzaju „świadków” tego, co dzieje się w przyrodzie. Na podstawie ich liczebności, zachowania i rozmieszczenia można dostrzec zmiany w stanie środowiska.
Jakie gatunki kulików występują na Ukrainie
Ukraina leży na ważnych szlakach migracyjnych wielu ptaków. Przez terytorium kraju przebiegają trasy, z których korzystają gatunki wodne i nadwodne. Podczas wiosennych i jesiennych migracji ptaki brodzące można spotkać w pobliżu ujść rzek, jezior, rzek, zbiorników wodnych, na terenach podmokłych i w innych miejscach, gdzie dostępny jest pożywienie. Wśród gatunków, które można spotkać na Ukrainie, są: szlamniki, bekasy, biegusy, piaskowniki, siewki i inne ptaki z rzędu kulików. Część z nich to ptaki wędrowne, a niektóre mogą pozostawać na zimowiskach w zależności od gatunku i warunków pogodowych.
Szczególnie ważne są miejsca, w których ptaki mogą spokojnie żerować i odpoczywać. Jeśli zbiornik wodny jest mocno zarośnięty, zanieczyszczony, osuszony lub ludzie nieustannie niepokoją ptaki, jego znaczenie dla migracji może się zmniejszyć. Właśnie dlatego obserwacje ptaków brodzących na Ukrainie również mogą być przydatne dla uzyskania ogólnego obrazu ich migracji. Dane z jednego kraju uzupełniają informacje gromadzone na innych odcinkach szlaku migracyjnego.
Jak włączyć się w obchody Światowego Dnia Ptaków Biegowych
Najprostszym sposobem na uczczenie tego dnia jest wyjście na łono natury i obserwowanie ptaków. Nie trzeba do tego mieć drogiego aparatu fotograficznego ani profesjonalnej lornetki. Można udać się nad najbliższe jezioro, rzekę, staw, ujście rzeki lub inny zbiornik wodny. Najważniejsze, aby nie zbliżać się zbytnio do ptaków i nie próbować ich spłoszyć tylko po to, by zrobić zdjęcie.

Jeśli to możliwe, warto zabrać ze sobą lornetkę lub skorzystać z przewodnika ornitologicznego. Początkującym pomagają aplikacje mobilne umożliwiające identyfikację gatunków na podstawie zdjęć, odgłosów lub cech zewnętrznych. Zauważone ptaki można zapisać i przesłać dane do serwisu eBird, o ile obserwacja jest zgodna z zasadami platformy oraz Global Shorebird Counts. To właśnie takie zwykłe obserwacje tworzą obszerną bazę danych.
Inną opcją jest dołączenie do lokalnej organizacji ekologicznej lub grupy obserwatorów ptaków. Tam można dowiedzieć się, gdzie w danym regionie najlepiej obserwować ptaki z rodziny kulików oraz jak prawidłowo rozpoznawać różne gatunki.
Jak prawidłowo obserwować ptaki brodzące
Najważniejsza zasada — nie przeszkadzać ptakom. Migrujące ptaki z rodziny kulików zużywają dużo energii na lot, dlatego każda przerwa w podróży ma dla nich znaczenie. Jeśli człowiek podejdzie zbyt blisko, stado może odlecieć. Na pierwszy rzut oka wydaje się to drobiazgiem, ale ciągłe niepokojenie zmusza ptaki do marnowania energii, którą powinny przeznaczyć na odpoczynek i pożywienie.
Nie należy biegać za ptakami, rzucać w nie przedmiotami ani próbować zwabić ich pokarmem. Nie należy również przyprowadzać psów bez smyczy do miejsc, gdzie odpoczywają duże stada. Najlepiej jest pozostać w pewnej odległości, korzystać z lornetki i spokojnie obserwować. Dobra obserwacja to nie taka, podczas której udało się podejść do ptaka jak najbliżej, ale taka, po której ptak spokojnie kontynuował żerowanie lub odpoczynek.
Ciekawostki o ptakach z rzędu kulików
Ptaki z rzędu kulików nie zawsze żyją nad morzem. Pomimo angielskiej nazwy „shorebirds” wiele gatunków zamieszkuje tereny oddalone od wybrzeża morskiego. Można je spotkać nad rzekami, jeziorami, na bagnach, łąkach, stepach i innych otwartych terenach.
Niektóre gatunki odbywają niesamowite przeloty. Kulik baranowy może pokonać ponad 13 tysięcy kilometrów bez zatrzymania się podczas jednej z najdłuższych znanych tras migracyjnych.
Ptaki z rodziny biegusowatych mają bardzo zróżnicowane dzioby. Ich kształt wynika ze sposobu poszukiwania pożywienia. Jeden gatunek może wyławiać bezkręgowce z mułu, inny – łapać ofiary na powierzchni, a jeszcze inny – szukać pożywienia na płytkich wodach.
Miejsce postoju może być ważniejsze, niż się wydaje. Podczas migracji ptaki często są uzależnione od stosunkowo niewielkiej liczby szczególnie produktywnych obszarów. Właśnie dlatego zanik pojedynczego zbiornika wodnego może mieć konsekwencje daleko poza jego granicami.
Ptaki z rzędu kulików są wykorzystywane do badania zmian zachodzących w przyrodzie. Ich liczebność i zachowanie mogą wskazywać, jak zmieniają się ekosystemy wodno-błotne i przybrzeżne.
Co się zmienia w świecie ptaków brodzących
Aktualne dane wskazują, że problem spadku liczebności ptaków z rzędu kulików ma charakter globalny. Organizacja BirdLife International informuje, że wiele gatunków wędrownych wykazuje długotrwały spadek liczebności populacji. W Ameryce Północnej długoterminowe dane analizowane przez naukowców wykazały spadek liczebności u 26 z 28 badanych gatunków. Również w Australii odnotowano spadek liczebności wielu gatunków korzystających z lokalnych terenów podmokłych.

Osobnym problemem są szybkie zmiany w miejscach, przez które przebiegają szlaki migracyjne. Zagospodarowanie wybrzeża, osuszanie terenów, zanieczyszczenie i zmiany klimatu mogą zmniejszać liczbę dostępnych miejsc do odpoczynku i żerowania. Istnieją jednak również pozytywne przykłady. W niektórych regionach wzmocnienie ochrony terenów podmokłych, odbudowa obszarów naturalnych oraz współpraca międzynarodowa pomagają ograniczyć straty. Właśnie dlatego ekolodzy podkreślają: aby chronić ptaki brodzące, nie wystarczy chronić tylko jeden rezerwat. Konieczne jest zachowanie całej sieci miejsc wzdłuż szlaków migracyjnych.
Dlaczego Światowy Dzień Ptaków Biegunych jest ważny
Światowy Dzień Ptaków Biegowych przypomina o prostej rzeczy: migracja nie kończy się na granicy jednego kraju. Ptak może urodzić się na północy, przelecieć przez kilka państw i spędzić zimę tysiące kilometrów od miejsca gniazdowania. Dlatego ochrona takich gatunków wymaga współpracy różnych krajów. Jeśli jeden odcinek trasy zostanie zniszczony, nawet dobrze chronione miejsca na drugim końcu świata mogą już nie uratować populacji.

Nie mniej ważne są zwykłe obserwacje ludzi. Pojedynczy zapis sam w sobie może wydawać się nieistotny, ale tysiące takich zapisów zebranych na przestrzeni lat pozwalają dostrzec pewne prawidłowości. Właśnie w tym tkwi główna idea Światowego Dnia Ptaków Brzegowych: obserwować, liczyć, badać i chronić. Im więcej wiemy o ptakach i ich trasach migracyjnych, tym większe mamy szanse na zachowanie miejsc, bez których nie mogą się obejść.
Kiedy obchodzony jest Światowy Dzień Ptaków Biegowych w 2026 roku
W 2026 roku Światowy Dzień Ptaków Brzegowych obchodzony jest 6 września. W tym roku data ta przypada w niedzielę. Równolegle, od 1 do 7 września, odbywa się akcja Global Shorebird Counts 2026. Uczestnicy z całego świata liczą ptaki z rodziny kulików na lokalnych zbiornikach wodnych i przekazują wyniki do międzynarodowej bazy obserwacji.

Do akcji może dołączyć zarówno doświadczony ornitolog, jak i osoba, która dopiero zaczyna interesować się ptakami. Wystarczy znaleźć odpowiednie miejsce, obserwować ptaki, nie niepokoić ich i prawidłowo odnotować to, co się zaobserwowało. Światowy Dzień Ptaków Biegających to nie tylko data dla miłośników ptaków. To przypomnienie o tym, jak bardzo różne zakątki naszej planety są ze sobą powiązane i jak ważne jest zachowanie zbiorników wodnych, mokradeł i wybrzeży, przez które przebiegają odwieczne szlaki migracyjne.
Czytaj nas na Telegram i Sends