The Japan Times: polityka Bernama może przyspieszyć decentralizację w Wielkiej Brytanii
W artykule opublikowanym 21 sierpnia w „The Japan Times” autorka Rosa Prince pisze o możliwym przesunięciu politycznego centrum Wielkiej Brytanii na północ kraju po objęciu urzędu przez nowego premiera Andy’ego Burnama. Jej zdaniem jego polityka może wzmocnić rolę Manchesteru i władz lokalnych.
Jak zauważa Prince, były burmistrz Manchesteru uczynił decentralizację centralnym elementem swojego programu politycznego i obiecuje mniejszą, ale bardziej strategiczną władzę centralną. Według opisu autorki Burnham dąży do przekazania lokalnym społecznościom większych możliwości rozwoju gospodarek regionalnych.
Jednym z symboli tego podejścia, jak podano w artykule, stało się biuro „Nr 10 Północ” w Manchesterze. Burnham i część starszych ministrów mają tam pracować kilka dni w tygodniu. Tymczasowe biuro znajduje się naprzeciwko ratusza w Manchesterze, a otwarcie stałej siedziby planowane jest na rok 2032. Prince pisze również, że Burnham przejął znaczną część uprawnień Urzędu Gabinetu i przekazał je pod kontrolę pierwszej sekretarz Louise Gay, która będzie pracować głównie w Manchesterze.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Wśród dalszych planów Burnema autorka wymienia możliwość pozostawiania burmistrzom części wpływów z podatku dochodowego oraz podatku od nieruchomości komercyjnych (business rates). Mogą oni również uzyskać kontrolę nad budżetami na kształcenie ustawiczne, a w przyszłości – potencjalnie nad obszarami opieki społecznej i opieki zdrowotnej.
Prince przypomina, że poprzednie rządy Wielkiej Brytanii promowały już inicjatywy Northern Powerhouse, „wyrównywanie” regionów i „rewolucję decentralizacyjną”, jednak jej zdaniem nie przyniosły one znaczących rezultatów. Krytycy nowego kierunku polityki wątpią, czy centrum władzy poza Londynem będzie miało rzeczywiste uprawnienia, a także wskazują na koszty i trudności związane z przeniesieniem urzędników państwowych.
Autorka zauważa, że Londyn generuje ponad 23% PKB Wielkiej Brytanii i pozostaje jej centrum politycznym, finansowym, kulturalnym i transportowym. Jej zdaniem wzmocnienie pozycji innych miast niekoniecznie zaszkodzi stolicy, której globalnymi konkurentami wymienia Nowy Jork i Dubaj.
Czytaj nas na Telegram i Sends