„Flota cieni” federacji rosyjskiej powiększyła się o nowe tankowce
Dwie greckie firmy zgodziły się transportować rosyjską ropę przy użyciu trzech nowych tankowców. Rekordowy wzrost stawek frachtowych sprawił, że przewozy stały się opłacalne, mimo że wielu armatorów obawia się sankcji Zachodu. To rzadki przypadek, gdy do rosyjskiej „floty cieni” dołączają nowe jednostki — informuje Bloomberg.
Rekordowe stawki frachtu skłoniły dwie greckie spółki — Dynacom Tankers Management Ltd. oraz Capital Ship Management Corp. — do podjęcia się transportu rosyjskiej ropy. Wcześniej „czarne złoto” z rosji było zazwyczaj przewożone przez stare, wyeksploatowane tankowce, ponieważ większość armatorów obawiała się objęcia sankcjami USA oraz ograniczeniami Unii Europejskiej.
„Średnia stawka za transport rosyjskiej ropy Urals z portu Primorsk na zachodnie wybrzeże Indii pod koniec grudnia wzrosła do ponad 60 dolarów za tonę — to najwyższy poziom od dwóch lat. Dla porównania, na początku ubiegłego roku koszt frachtu wynosił około 25 dolarów za tonę” — informuje międzynarodowa agencja cenowa Argus Media.
Bloomberg zwraca uwagę, że niedobór tankowców spowodowany sankcjami oraz niechęcią armatorów do współpracy z rosją doprowadził do wzrostu cen przewozów. Wysokie stawki sprawiły, że działalność transportowa stała się atrakcyjna dla firm, które mimo ryzyka zgodziły się pracować z rosyjską ropą.
Zdaniem analityków nowe tankowce pomogą Moskwie dostarczać ropę do krajów, w których obowiązuje ograniczona unijna cena maksymalna, oraz utrzymywać sprzedaż nawet w trudnych warunkach sankcyjnych. „To rzadka okazja, by zarobić na transporcie surowca, który stracił część rynków zbytu z powodu ograniczeń” — podkreślają eksperci.
W rezultacie, mimo wysiłków Zachodu mających na celu ograniczenie transportu rosyjskiej ropy, bodziec ekonomiczny w postaci rekordowych stawek frachtowych skłania niektórych graczy do podejmowania ryzyka i wspierania „floty cieni”.
Przypomnijmy, że Wielka Brytania brała udział w zatrzymaniu przez Francję rosyjskiego tankowca.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że francuskie siły morskie weszły na pokład tankowca płynącego z rosji, podejrzewanego o żeglugę pod obcą banderą, w ramach operacji przeciwko „flocie cieni”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski 22 stycznia 2026 roku oficjalnie powitał działania francuskich służb, które przy użyciu śmigłowca przechwyciły i zatrzymały objęty sankcjami tankowiec rosyjskiej „floty cieni”. Wezwał on do sprzedaży znajdującej się na nim ropy i przekazania uzyskanych środków Ukrainie.
Czytaj nas na Telegram i Sends