Handel UE–USA wstrzymany przez Trumpa
Parlament Europejski zawiesił prace nad zatwierdzeniem umowy handlowej między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi w związku z nowymi groźbami celnymi ze strony prezydenta USA Donald Trump. Przewodniczący komisji handlu międzynarodowego Parlamentu Europejskiego Bernd Lange oświadczył, że dalsze funkcjonowanie w trybie „business as usual” nie jest już możliwe. Jak podkreślił, decyzja stawia na pierwszym miejscu suwerenność oraz integralność terytorialną Unii Europejskiej. Informację tę przekazał w serwisie X.
Oficjalnie potwierdzono, że prace nad prawną implementacją umowy handlowej UE–USA zostały wstrzymane. „To już oficjalne: umowa zostaje zawieszona do odwołania. Nasz zespół negocjacyjny właśnie zdecydował o przerwaniu prac komisji w Thornberze” — napisał Bernd Lange w serwisie X.
Powodem decyzji jest nowa fala gróźb taryfowych Donalda Trumpa wobec szeregu państw europejskich. Jak zaznaczył Lange, Unia Europejska nie może sobie pozwolić na kontynuowanie rozmów w normalnym trybie, gdy w grę wchodzi jej suwerenność oraz integralność terytorialna.
Eurodeputowany dodał, że stanowisko UE pozostaje niezmienne: wszelkie umowy handlowe muszą opierać się na zasadach równości stron i wzajemnego szacunku. Do czasu wyjaśnienia sytuacji wszystkie negocjacje z USA pozostają zamrożone, a termin wznowienia prac komisji nie jest obecnie znany.
Analitycy podkreślają, że przerwa w rozmowach może wpłynąć na relacje gospodarcze między Europą a Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza w sektorze towarów przemysłowych i technologii. Wiele firm z UE już przygotowuje się na ewentualne zmiany taryfowe, a konsultacje dyplomatyczne trwają na wszystkich szczeblach. „Chronimy nasze rynki i naszych obywateli. Handel jest ważny, ale bez gwarancji równości i wzajemnego szacunku nie można kontynuować tej umowy” — podsumował Bernd Lange.
W ostatnich dniach Donald Trump komentował również kwestie związane z Grenlandią, stwierdzając: „Chcemy kawałek lodu”, odnosząc się do bezpieczeństwa Zachodu.
Prezydent USA zaznaczył także, że nie widzi problemu w powrocie do 200-letniej praktyki zakupu terytoriów.
Czytaj nas na Telegram i Sends