Trumpowi przekazano listę celów do uderzeń na Iran
Administracja Donalda Trumpa otrzymała szczegółową listę 50 priorytetowych celów wojskowych na terytorium Iranu, które mogą zostać zaatakowane w przypadku dalszej eskalacji sytuacji.
Informuje o tym Daily Mail.
Lista została przygotowana i przekazana Białemu Domowi przez organizację non profit United Against Nuclear Iran (UANI) w kontekście masowych protestów w irańskich miastach oraz zaostrzonej retoryki Waszyngtonu. Dokument zawiera precyzyjne współrzędne obiektów stanowiących trzon aparatu represji reżimu, w tym kwatery głównej „Sarallah” Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), która bezpośrednio koordynuje tłumienie demonstracji w Teheranie.
Główna część proponowanych celów koncentruje się w stolicy Iranu i obejmuje kluczowe poddowództwa IRGC, takie jak „Quds”, „Fath”, „Nasr” oraz „Ghadir”, z których każde odpowiada za operacyjną kontrolę nad poszczególnymi rejonami Teheranu. Oprócz centralnych struktur dowodzenia na liście znalazły się 23 regionalne bazy paramilitarnej formacji Basidż, której bojownicy najaktywniej uczestniczą w starciach ulicznych z protestującymi. Zidentyfikowano także miejsca stacjonowania brygad bezpieczeństwa „Aale-ye Mohammad” oraz „Al-Zahra”, wyspecjalizowanych w prowadzeniu operacji siłowych w warunkach miejskich.
Przekazanie tych danych wywiadowczych nastąpiło w krytycznym momencie, gdy prezydent Trump oświadczył, że „pomoc jest już w drodze” dla narodu irańskiego, i nie wykluczył zastosowania „bardzo zdecydowanych środków” wobec władz w Teheranie. Sytuacja w regionie pozostaje skrajnie napięta w związku z doniesieniami o tysiącach zabitych demonstrantów oraz nasileniem działań irańskich sił proxy. Choć Biały Dom na razie preferuje presję dyplomatyczną i środki ekonomiczne, w tym taryfy, istnienie gotowego planu uderzeń w infrastrukturę IRGC postrzegane jest jako instrument przymusu wobec reżimu, mający doprowadzić do zaprzestania przemocy.
Przypomnijmy, że w Iranie wszystkich zatrzymanych uczestników protestów po 8 stycznia uznano za przestępców.
Iran zapowiedział również, że udzieli Stanom Zjednoczonym „niezapomnianej lekcji” w przypadku ataku w czasie trwających protestów.
Czytaj nas na Telegram i Sends