Turcja próbuje zapobiec wojnie między USA a Iranem
Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi udaje się do Ankary na rozmowy z tureckimi władzami w związku z groźbą możliwego uderzenia ze strony USA. Turcja stara się wypracować kompromis w sprawie irańskiego programu nuklearnego i uniknąć konfliktu na dużą skalę. Strony prowadzą intensywne konsultacje dyplomatyczne, podczas gdy Donald Trump grozi niszczycielskimi atakami, a Iran przygotowuje własną odpowiedź — pisze The Guardian.
Irańska dyplomacja uległa aktywizacji w obliczu rosnącego napięcia w regionie. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi udaje się do Ankary na kluczowe rozmowy z tureckim kierownictwem. Głównym celem misji jest zapobieżenie możliwej operacji wojskowej USA, przed którą Donald Trump wielokrotnie ostrzegał.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zaproponował nawet zorganizowanie bezpośredniego połączenia wideo między Trumpem a prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem, aby zmniejszyć ryzyko eskalacji. „Islamska Republika Iranu jest zdecydowana konsekwentnie wzmacniać relacje z sąsiadami w oparciu o politykę dobrego sąsiedztwa i wspólne interesy” — oświadczył rzecznik MSZ Iranu Ismail Baghaei.
Sytuacja zaostrza się w związku z zbrojeniami i wojowniczą retoryką obu stron. Trump ostrzegł, że ewentualne uderzenie USA byłoby znacznie większe niż wcześniejsze operacje wojskowe. Iran z kolei deklaruje gotowość do niszczycielskiej odpowiedzi, wykorzystując arsenał tysięcy dronów oraz rakiet balistycznych. Stany Zjednoczone domagają się natomiast przekazania zapasów wzbogaconego uranu oraz zakończenia programów rakietowych Teheranu.
Turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan wezwał do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu:
„Atakowanie Iranu jest błędem. Błędem jest ponowne rozpoczynanie wojny. Iran jest gotowy do negocjacji w sprawie programu nuklearnego”. Dodał również, że Teheran powinien zmienić swój wizerunek w regionie i odbudować zaufanie sąsiadów.
Pomimo wojowniczych deklaracji Iran aktywnie korzysta z kanałów dyplomatycznych, aby uniknąć bezpośredniej konfrontacji. Większość państw Zatoki Perskiej zadeklarowała już, że nie pozwoli na wykorzystanie swojego terytorium do ataków na Iran.
Trump łączy swoje groźby nie tylko z kwestią nuklearną, lecz także z wewnętrznymi protestami w Iranie. Celem USA jest zmuszenie Teheranu do zmiany reżimu lub przynajmniej do kapitulacji w kluczowych kwestiach. Turcja występuje obecnie w roli mediatora, próbując zapobiec konfliktowi i ustabilizować sytuację w regionie.
Czytaj nas na Telegram i Sends