W Brazylii dokument z symboliką kampanii Bolsonaro proponował USA umowę o metalach ziem rzadkich
W Brazylii ujawniono dokument z symboliką kampanii wyborczej senatora Flávio Bolsonaro, w którym zaproponowano Waszyngtonowi utworzenie łańcucha dostaw metali ziem rzadkich w celu osłabienia pozycji Chin na tym rynku. Poinformował o tym South China Morning Post, powołując się na brazylijskie wydanie Amado Mundo.
Według Amado Mundo 22-stronicową prezentację w języku angielskim, datowaną na 19 marca, przygotował André Marinho — sojusznik Bolsonaro i kandydat na gubernatora Rio de Janeiro. Dokument, jak podaje wydanie, przedstawiono Rockbridge Network — sieci zamożnych konserwatywnych darczyńców założonej przez JD Vance’a w 2019 roku.
Propozycje dotyczące metali ziem rzadkich
W prezentacji stwierdzono, że rząd Flávio Bolsonaro zaprzestałby sprzedaży nieprzetworzonej rudy za granicę, nie dopuściłby do strukturalnej zależności od chińskich łańcuchów przetwórczych oraz współpracowałby z USA nad równoległym systemem dostaw. Dokument obiecywał USA mniejszą zależność od Chin oraz gwarantowane dostawy surowców dla sztucznej inteligencji, sektora obronnego i transformacji energetycznej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Autorzy prezentacji twierdzili również, że Brazylia może stać się jednym z trzech największych dostawców poza Chinami i przyciągnąć do 100 mld dolarów do sektora wydobywczego w ciągu dziesięciu lat. Na każdej stronie pliku znajdowała się symbolika kampanii, w tym napis „Flavio Bolsonaro | 2026 Campaign”.
Zaprzeczenia i pytania o finansowanie
Marinho potwierdził, że napisał prezentację, jednak oświadczył, że nigdy nie pokazano jej amerykańskiemu urzędnikowi i nie była związana z kampanią Flávio Bolsonaro. Potwierdził również, że w marcu pojechał do Dallas na zaproszenie Rockbridge Network, gdzie omawiano utworzenie brazylijskiego oddziału sieci, lecz, jak powiedział, odrzucił ten pomysł w maju.
Rywal Bolsonaro w wyborach, Renan Santos, oświadczył w tym miesiącu, że Rockbridge Network finansowała kampanię senatora. Dwie osoby, które Santos wskazał jako operatorów sieci w Brazylii, zaprzeczyły temu; jedna z nich, Tallis Gomes, złożyła skargę karną w sprawie zniesławienia. Brazylijskie prawo zabrania firmom i zagranicznym podmiotom finansowania kandydatów, a rejestr sądów wyborczych nie zawiera danych o amerykańskich środkach. Wskazano w nim, że kampania Bolsonaro zadeklarowała 48,17 mln reali, czyli 9,4 mln dolarów, z czego 95% pochodziło od jego partii.
Czytaj nas na Telegram i Sends