W Wielkiej Brytanii przygotowują się do kolejnej dymisji w rządzie Starmera
Rząd premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera może stracić kolejnego wysokiego urzędnika. Sekretarz gabinetu ministrów Chris Wormald, według doniesień medialnych, przygotowuje się do rezygnacji. Może to być już trzecia personalna strata w rządzie w krótkim czasie. Informację tę Bloomberg przekazały osoby zaznajomione ze sprawą.
Oficjalnie decyzja nie została jeszcze ogłoszona, jednak w brytyjskich kręgach władzy już oczekuje się jego możliwego odejścia. Stanowisko sekretarza gabinetu ministrów jest jednym z najważniejszych w brytyjskim systemie państwowym. To najwyższy rangą urzędnik służby cywilnej, który koordynuje pracę rządu i wspiera realizację polityki premiera. Odpowiada on za sprawne funkcjonowanie aparatu państwowego.
Chris Wormald objął to stanowisko nieco ponad rok temu, w 2024 roku. Jeśli rzeczywiście teraz zrezygnuje, jego kadencja będzie najkrótszą w historii istnienia tej funkcji. Według brytyjskich urzędników, którzy wypowiadali się anonimowo, ewentualne odejście Wormalda jest w rządzie przyjmowane ze spokojem. Niektórzy przedstawiciele Partii Pracy postrzegają to nawet jako szansę na powołanie silniejszego szefa służby cywilnej.
Rozmówcy Bloomberga wskazują, że dymisja może być okazją do odświeżenia zespołu, a niekoniecznie oznaką głębokiego kryzysu w rządzie. Jednocześnie sam fakt, że w krótkim czasie gabinet może stracić już trzeciego wysokiego urzędnika, zwraca uwagę na sytuację wewnątrz administracji Starmera. Gdy Keir Starmer mianował Wormalda na to stanowisko w 2024 roku, mówił o potrzebie poważnych zmian w funkcjonowaniu państwa i podkreślał konieczność „fundamentalnej przebudowy brytyjskiego państwa”.
Nominacja ta zaskoczyła wielu obserwatorów, ponieważ Wormald był typowym urzędnikiem kariery. Wcześniej pracował w Ministerstwie Zdrowia i nie miał reputacji osoby zdolnej do przeprowadzenia radykalnych reform. Dlatego jego wybór wywołał dyskusje wśród polityków i ekspertów. Część z nich wątpiła, czy będzie w stanie zrealizować szeroko zakrojone zmiany zapowiadane przez premiera.
Możliwa rezygnacja Wormalda następuje w kontekście ogólnego napięcia wokół brytyjskiego rządu. W krótkim czasie gabinet Starmera zmierzył się już z kilkoma problemami personalnymi. Oficjalne powody ewentualnej dymisji nie zostały dotąd podane. Nie wiadomo także, kiedy może zapaść ostateczna decyzja ani kto mógłby zastąpić Wormalda.
Jeśli rezygnacja zostanie potwierdzona, będzie to kolejne wyzwanie dla rządu Keira Starmera, który stara się ustabilizować funkcjonowanie państwa i realizować zapowiadane reformy. W brytyjskich kręgach władzy wyrażana jest jednak nadzieja, że ewentualne zmiany kadrowe pozwolą wzmocnić pracę rządu i zwiększyć jego skuteczność w trudnym okresie politycznym.
Ponadto część Brytyjczyków domaga się dymisji Starmera po nowym skandalu.
Rada Europy uchyliła immunitet byłego sekretarza generalnego Jaglanda w sprawie Epsteina.
Czytaj nas na Telegram i Sends