W Wielkiej Brytanii zaproponowano opodatkowanie autonomicznych samochodów, by złagodzić utratę miejsc pracy
Brytyjski think tank Centre for British Progress wezwał rząd Wielkiej Brytanii do już teraz wprowadzenia podatku od autonomicznych samochodów. Autorzy raportu uważają, że może to złagodzić przyszłą utratę miejsc pracy wśród taksówkarzy i kierowców przewozów prywatnych, a także ograniczyć wzrost korków.
Jak podaje The Guardian, pierwsze robotaksówki pojawiły się na ulicach Londynu w tym miesiącu. Według prognoz rządowych do połowy następnej dekady nawet 40% sprzedawanych samochodów może mieć funkcje autonomicznej jazdy.
Ryzyko dla kierowców i transportu
Centre for British Progress stwierdził, że szerokie upowszechnienie autonomicznych samochodów może zagrozić setkom tysięcy miejsc pracy w sektorze przewozów prywatnych. W Anglii jest około 417 tys. taksówkarzy i kierowców przewozów prywatnych, w tym 121 tys. w Londynie.
Raport ostrzega również, że prywatne posiadanie autonomicznych samochodów może zwiększyć korzystanie z aut kosztem transportu publicznego. Według autorów niemal połowa przebiegu robotaksówek Waymo w Kalifornii przypada na jazdę bez pasażerów: koszty pustego samochodu bez kierowcy są minimalne, a poruszanie się po mieście może być potencjalnie tańsze niż parkowanie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Prognoza brytyjskiego Ministerstwa Transportu zakłada, że wysoko zautomatyzowana jazda zwiększy do 2050 roku łączny przebieg na drogach o 24%, co będzie miało istotny wpływ na korki i prędkość ruchu.
Propozycja podatku
Think tank proponuje wprowadzenie opłat, zanim autonomiczne samochody staną się powszechne. Według jego wyliczeń do 2050 roku opłata na poziomie społecznych kosztów korków — około 88 pensów za milę — mogłaby przynosić 47 mld funtów szterlingów rocznie.
Autor raportu David Lawrence zaznaczył, że podatek od paliwa w Wielkiej Brytanii wprowadzono w 1909 roku, jeszcze przed masowym upowszechnieniem samochodów. Obecnie przynosi on budżetowi około 27 mld funtów rocznie, jednak według prognoz dochody te będą zanikać wraz z przechodzeniem na samochody elektryczne.
Firma Wayve, która rozwija technologie autonomicznej jazdy, skrytykowała pomysł odrębnego podatku dla branży. W firmie stwierdzono, że taki krok na wczesnym etapie rozwoju rynku może zaszkodzić brytyjskim innowatorom. Związek zawodowy GMB, reprezentujący taksówkarzy i kierowców przewozów prywatnych, z kolei uważa, że sam podatek nie wystarczy, i domaga się przygotowania planu przekwalifikowania oraz zatrudnienia kierowców.
Czytaj nas na Telegram i Sends