Francja zaprzecza ryzyku masowego odwoływania lotów latem — Le Figaro
Francuski minister transportu Philippe Tabarot oświadczył, że latem nie należy spodziewać się masowego odwoływania lotów. Według jego słów sytuacja związana z możliwym deficytem paliwa lotniczego, wynikająca z napięć wokół Cieśniny Ormuz, znajduje się pod kontrolą. O sprawie informuje dziennik „Le Figaro”.
Jak zaznaczył Tabarot, mimo wzrostu cen nafty lotniczej (kerozyny), „tego lata nie dojdzie do masowego odwoływania lotów”.
„Z pewnymi wyjątkami – 1% w liniach Volotea, 2% w Transavia – głównie w przypadku francuskich linii lotniczych, mając na myśli także Air France, masowych odwołań lotów tego lata nie będzie. Wręcz przeciwnie, rozkład lotów zostanie zachowany, a Francuzi będą mogli polecieć tam, gdzie chcą. Co szczególnie ważne, turyści z całego świata będą mogli bez przeszkód przyjechać do Francji” – stwierdził minister.
Według ministra miesiące letnie są kluczowe dla przewoźników lotniczych, ponieważ „generują oni 70% swoich dochodów w okresie od lipca do sierpnia, więc nie mają żadnego interesu w odwoływaniu rejsów”.
Tabarot odniósł się również do polityki taryfowej hiszpańskiej firmy Volotea, która planuje zmieniać cenę biletu nawet po jego opłaceniu przez klienta, co argumentuje wzrostem kosztów paliwa.
„Trwają negocjacje z tą firmą na poziomie prawnym; wysuwamy szereg argumentów, w tym dotyczących prawa do konkurencji” – powiedział.
Linie lotnicze masowo redukują rejsy z powodu kryzysu paliwowego — BBC.
KLM przedłużył zawieszenie lotów do Dubaju i Arabii Saudyjskiej.
Izraelskie linie lotnicze El Al uruchamiają ograniczony rozkład lotów z powodu wojny przed świętem Paschy.
Czytaj nas na Telegram i Sends