W Karaczi menedżer Wafflix zgłosił negatywną reakcję policji w sprawie Mira Razy Alego
W Karaczi w Pakistanie Shahriyar, menedżer lokalu gastronomicznego Wafflix, powiedział komisji sądowej w sprawie zabójstwa przedsiębiorcy Mira Razy Alego, że śledczy negatywnie zareagowali na jego słowa, iż zmarły nie zażywał narkotyków. Komisja wysłuchała również zeznań funkcjonariusza policji oraz dwóch inwestorów w biznes Alego, informuje Dawn.
Jednoosobowej komisji przewodniczy sędzia Wysokiego Sądu Sindhu Omar Sial. Podczas posiedzenia wyraził niezadowolenie z przedstawiciela rządu prowincji i policji, ponieważ komisja, mimo wielokrotnych żądań, wciąż nie otrzymała pełnych akt sprawy.
Oświadczenia menedżera Wafflix
Shahriyar poinformował, że przez dwa lata pracował w oddziale Wafflix w Bahadurabadzie i bezpośrednio podlegał Mirowi Razie Alemu. Według niego w ostatnich miesiącach sprzedaż w lokalu spadała, a wypłaty wynagrodzeń pracownikom były opóźniane. Dzienne przychody, jak zeznał świadek, zmniejszyły się z około 100 tys. do 70–75 tys. pakistańskich rupii.
Menedżer oświadczył, że policja przesłuchiwała go dwukrotnie, a 17 sierpnia druga grupa śledcza zabezpieczyła jego telefon. Twierdzi, że pierwsza grupa śledcza traktowała go niewłaściwie, a funkcjonariusz wskazany jako SP Qais ostro zareagował na jego twierdzenie, że Ali nie zażywał narkotyków. Shahriyar powiedział również komisji, że policjanci nie odczytali mu zarejestrowanych zeznań, a część informacji w nich została mu błędnie przypisana.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Według menedżera około północy 27 lipca Ali wziął od niego 29 tys. rupii i opuścił oddział. Następnego dnia inny pracownik poinformował o zniknięciu z lokalu pistoletu należącego do ochroniarza. Shahriyar twierdzi, że nagrania z kamer monitoringu pokazały, iż Ali po zamknięciu lokalu wrócił i zabrał broń. Jednocześnie menedżer oświadczył, że według jego wiedzy przedsiębiorca nigdy nie używał broni i nie miał sporów z dostawcami, wierzycielami ani inwestorami.
Zeznania inwestorów i telefon do ojca
Przyjaciel Alego, Muhammad Hassan Khan Tanoli, który zeznawał przez łącze wideo z Australii, powiedział, że początkowo przekazał mu 500 tys. rupii, które Ali zwrócił z zyskiem. Później Tanoli przekazał Alemu 7,5 mln rupii na import kontenerów czekolady i rozszerzenie działalności. Według niego Ali przekazał czeki i poprosił, by nie przedstawiać ich do zapłaty, dopóki nie zbierze środków.
Inny inwestor, Asad Ali Butt, poinformował, że zainwestował w Wafflix 2,5 mln rupii, a wszystkie transakcje były przeprowadzane przez konto jego matki. Adwokat rodziny zmarłego, Jibran Nasir, oświadczył komisji, że do ojca Mira Razy Alego zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik służby bezpieczeństwa jednej z instytucji. Według adwokata rozmówca pytał, czy ojciec podejrzewa Ahmeda i Abdullaha Bhardeiów, a także Asifa i jego brata Abida. Nasir poinformował, że przekazał rejestratorowi komisji zrzuty ekranu i nagranie rozmowy.
Czytaj nas na Telegram i Sends