W Kongu brak wypłat dla pracowników utrudnia walkę z Ebolą — The Japan Times
W Kongu opóźnienia w wypłatach dla pracowników zaangażowanych w zwalczanie Eboli wywołały strajki i zakłóciły pracę punktów kontrolnych, ośrodków leczenia oraz działania w zakresie kontroli zakażeń. Według stanu na poniedziałek w kraju odnotowano 6186 potwierdzonych przypadków zakażenia i 3007 zgonów z powodu Eboli, informuje The Japan Times, powołując się na Bloomberg.
Strajki w punktach kontrolnych
W połowie sierpnia sześć punktów kontrolnych Eboli w prowincji Górne Uele przestało składać raporty z powodu strajku pracowników, którym nie wypłacono pieniędzy. Prawie dwa tygodnie później pięć z nich nadal nie składało raportów. Według stanu na niedzielę z powodu zaległości w wypłatach strajkowały również trzy punkty w sąsiedniej prowincji Ituri, którą źródło nazywa epicentrum ogniska epidemii.
Do 19 sierpnia wypłaty otrzymało jedynie pięciu z 18 pracowników punktów kontrolnych w prowincji Kiwu Północne. Pracownikom zajmującym się kontaktami ze społecznościami w Kiwu Północnym i sąsiedniej prowincji Tshopo nie płacono przez trzy miesiące, wynika z raportów rządowych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Weryfikacja list pracowników
Według publikacji urzędnicy sprawdzający listę 240 rzekomych pracowników jednego z ośrodków walki z Ebolą zdołali znaleźć tylko 40 osób. Minister zdrowia Roger Kamba oświadczył, że od 15% do 20% osób wpisanych na niektóre z ostatnich list płatniczych było fikcyjnych. Jak powiedział, środki dla pracowników są dostępne, a znaczna część opóźnień wiąże się z manipulacjami na listach kadrowych.
Władze próbują usuwać fikcyjnych pracowników z rejestrów płatności za pomocą rejestracji biometrycznej i scentralizowanych wypłat. Jednocześnie weryfikacja list opóźnia wypłatę wynagrodzeń osobom, które rzeczywiście uczestniczą w reagowaniu na ognisko epidemii.
Strajki już wpłynęły na pracę placówek medycznych. Na początku sierpnia pracownicy odpowiedzialni za higienę w ośrodku leczenia Eboli w Bunii przerwali pracę, domagając się niewypłaconych dodatków, co zakłóciło przyjmowanie pacjentów. Później strajk pracowników zajmujących się dekontaminacją w Ituri doprowadził do tego, że części działań w zakresie kontroli zakażeń nie ukończono.
Czytaj nas na Telegram i Sends