W Malezji fala nienawiści zmusiła ponad 100 uchodźców z plemienia Rohingya do opuszczenia wsi
27 lipca w malezyjskiej wiosce Kuala Muda w stanie Penang ponad 100 uchodźców z plemienia Rohingya zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów po tym, jak miejscowi mieszkańcy umieścili tabliczki z wezwaniami do ich wyjazdu. W związku z rozprzestrzenianiem się w mediach społecznościowych treści o charakterze wrogim co najmniej dziewięć publicznych szkół dla dzieci uchodźców tymczasowo zawiesiło działalność, informuje France 24.
Według danych UNHCR pod koniec lutego 2026 r. w Malezji zarejestrowano 126 tysięcy Rohingów – spośród około 215,6 tysiąca uchodźców i osób ubiegających się o azyl ogółem. Malezja nie jest stroną Konwencji ONZ o statusie uchodźców z 1951 roku. Uchodźcy zarejestrowani w UNHCR nie mają w tym kraju ochrony prawnej ani prawa do zatrudnienia.
Przedstawicielka organizacji Article 19, której imię zostało zmienione ze względów bezpieczeństwa, stwierdziła, że nowa fala retoryki antyrohinjańskiej rozpoczęła się pod koniec kwietnia i stała się jedną z największych i najdłuższych. Poprzedziła ją kampania dezinformacyjna, której uczestnicy twierdzili, że uchodźcy rzekomo domagają się ziemi i specjalnych praw. W maju w internecie pojawiła się petycja wzywająca premiera Malezji do wydalenia Rohingów. Groźby w mediach społecznościowych otrzymywały również UNHCR, Malezyjska Komisja Praw Człowieka SUHAKAM oraz organizacje pozarządowe.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W Kuala Muda mieszkańcy umieszczali tabliczki z napisami zakazującymi przebywania Rohingów w wiosce. Według informacji lokalnej gazety „Sinar Harian” liczba Rohingów w tej miejscowości wzrosła ze 108 osób w 2018 roku do około 400 w 2026 roku. Rodziny, które opuściły wioskę, zostały odprowadzone do autobusów jadących do Kuala Lumpur. W stolicy zwrócili się o pomoc do biura UNHCR i rozbili namioty w pobliżu budynku. Policja zatrzymała ich na jeden dzień w celu sprawdzenia dokumentów i statusu, po czym przekazano ich pod opiekę lokalnych organizacji pozarządowych.
Założycielka organizacji zajmującej się edukacją uchodźców opowiedziała, że dzieci były prześladowane i nękane w drodze do szkoły. Nauczyciel i aktywista ze społeczności rohingya w Kuala Lumpur poinformował, że jedna szkoła nie działała przez miesiąc, a druga – przez dwa tygodnie. Po wznowieniu zajęć uczniom zalecono, aby nie nosili mundurków szkolnych, aby nie przyciągać uwagi.
23 lipca wiceminister spraw zagranicznych Malezji poinformował parlament, że 5 tysięcy obywateli Mjanmy, przetrzymywanych w ośrodkach imigracyjnych, zostanie repatriowanych do tego kraju. 30 lipca premier Anwar Ibrahim oświadczył, że Mjanma zgodziła się przyjąć 5 tysięcy rohingijskich osób ubiegających się o azyl z Malezji. Jednak 5 sierpnia minister komunikacji Fahmi Fadzil oświadczył, że rząd nie będzie deportował uchodźców, którym grozi prześladowanie.
Czytaj nas na Telegram i Sends