Co najmniej 33 Brytyjczyków zaginęło w Nepalu i Tybecie po powodziach
W Nepalu ratownicy poszukują co najmniej 33 obywateli Wielkiej Brytanii, którzy zaginęli po nagłych powodziach na granicy z Tybetem. Według The Guardian, zaktualizowane dane mówią o co najmniej 270 ofiarach śmiertelnych i prawie 1,4 tys. zaginionych, z których większość stanowią turyści.
Według publikacji niszczycielskie masy wody zostały spowodowane zawaleniem się lodowca. Woda przeszła przez górskie doliny Nepalu i Tybetu, niszcząc całe wsie. Akcja poszukiwawcza trwa w górskim dystrykcie Rasuwa, graniczącym z Tybetańskim Regionem Autonomicznym Chin i popularnym wśród turystów oraz pielgrzymów.
Zaginieni zagraniczni turyści
W tekście publikacji przytoczono również wstępne dane Krajowego Urzędu ds. Ograniczania Ryzyka Katastrof i Zarządzania ich Skutkami, który informował o 165 zabitych i 826 zaginionych. Nepalese Tourism Board wcześniej podawała, że wśród 579 zaginionych podróżnych na dotkniętym obszarze było 466 cudzoziemców, w tym 33 obywateli Wielkiej Brytanii.
W Tybecie zginęły co najmniej trzy osoby, według chińskiej telewizji państwowej CCTV. Agencja Xinhua informowała o 558 zaginionych w regionie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Firma turystyczna Kailash Journeys oświadczyła, że nie może ustalić miejsca pobytu siedmiu obywateli Wielkiej Brytanii podróżujących z nią: pięciu kobiet i dwóch mężczyzn w wieku od 18 do 55 lat. Operator Alpine Eco Trek poinformował o zaginięciu 13-letniej Brytyjki i dwóch obywateli Irlandii. Udawali się oni w dziewięciodniową podróż do góry Kajlas i przekraczali granicę z Nepalu do Tybetu, gdy zastały ich powodzie.
Reakcja Wielkiej Brytanii
Minister rządu Wielkiej Brytanii Pat McFadden oświadczył, że pełny obraz dotyczący liczby zaginionych nie jest jeszcze znany. Jak powiedział, brytyjskie władze współpracują ze stroną nepalską, a rodzinom zaginionych zapewniana jest pomoc konsularna.
Prezydent Nepalskiego Centrum Zarządzania Katastrofami Bishal Nath Upreti nazwał powodzie „tsunami z nieba”. Oświadczył, że po trzęsieniu ziemi w 2015 roku jest to jedna z największych katastrof w kraju: według jego oceny nadmiar wody w rzece wynosił około 20 mln metrów sześciennych, a osiedla na odcinku 40–50 kilometrów zostały zniszczone.
Czytaj nas na Telegram i Sends