W RPA zabito aktywistę praw muzycznych Owena Ndlovu — TimesLIVE
W Katlehong w RPA porwano i zabito prezentera oraz aktywistę praw muzycznych Owena Ndlovu. Według policji we wtorek wieczorem czekał on na żonę przy kościele w swoim Fordzie Raptorze, gdy trzech nieznanych mężczyzn, z których jeden był podobno uzbrojony, odepchnęło kobietę i zmusiło Ndlovu do odjechania samochodem. Informuje o tym TimesLIVE.
Samochód później znaleziono porzucony w Walkerville, a ciało Ndlovu — przy drodze. Rodzina oświadczyła, że został postrzelony, a torbę znaleziono kilka metrów od ciała. Policja przeprowadza sekcję zwłok, aby ustalić przyczynę śmierci.
Śledztwo trwa
Sprawę bada jednostka Germiston Trio, poinformowała rzeczniczka policji, pułkownik Dimakatso Nevuhulwi. Jak zaznaczyła, czynności śledcze trwają, ale nie ujawniła szczegółów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Przewodniczący Artists United, poseł EFF i członek zespołu Trompies Eugene Mthethwa, który był przyjacielem Ndlovu, powiedział, że mieszkańcy rzekomo znaleźli zapieczętowaną torbę za szafą elektryczną, kilka metrów od ciała. Według niego znajdowały się w niej dokumenty związane z południowoafrykańską organizacją praw muzycznych Samro. Konsultant ds. muzyki i talentów Vusi Leeuw wezwał, by nie snuć przypuszczeń na temat osób zaangażowanych do czasu zakończenia policyjnego śledztwa.
Spory z Samro
Firma Ndlovu, ORM, świadczyła usługi dla Samro do marca ubiegłego roku, po czym organizacja rozwiązała umowę. Towarzyszyły temu postępowania sądowe. Dyrektor generalna Samro Annabell Lebethe uzyskała tymczasowy nakaz ochrony przeciwko Ndlovu, powołując się między innymi na domniemane nękanie i incydent z bronią palną. Sąd Magistracki w Johannesburgu oddalił ten nakaz 17 lipca tego roku.
Niedawno Ndlovu z kolei wszczął sprawę o nękanie dotyczącą Lebethe. Samro w oświadczeniu przyznało, że istnieją spory i postępowania sądowe z Ndlovu, potępiło przemoc i wezwało organy ścigania do pełnego zbadania jego śmierci. Lebethe nie odpowiedziała na e-maile TimesLIVE, choć potwierdzono otrzymanie zapytań.
Czytaj nas na Telegram i Sends