W Polsce mężczyzna zaatakował Ukraińca i Polaków, nazywając ich „banderowcami”
W polskim Gdańsku zatrzymano mężczyznę, który zaatakował obywatela Ukrainy oraz dwóch Polaków, obrażając ich i nazywając „banderowcami”.
Według danych policji napastnik najpierw wszczął konflikt z Ukraińcem z powodu jego wschodnioeuropejskiego akcentu, po czym próbował go pobić. Pokrzywdzonemu udało się uciec.
Później mężczyzna zaatakował dwóch lokalnych mieszkańców — ojca i syna. W wyniku pobicia jeden z nich doznał złamania ręki.
Stójkowi zatrzymali napastnika tego samego dnia. W jego krwi wykryto ponad 1,5 promila alkoholu, sprawdzane jest również ewentualne spożycie środków odurzających. Ponadto wyszło na jaw, że kierował pojazdem bez prawa jazdy.
Mężczyźnie postawiono zarzuty spowodowania obrażeń ciała, stosowania znieważeń na tle rasistowskim oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Sprawę zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
Źródło: Onet.
Konsulat Generalny Ukrainy we Wrocławiu śledzi informacje o napaści na trzech obywateli Ukrainy w mieście Kożuchów w województwie lubuskim w Polsce. Okoliczności incydentu oraz jego ewentualne motywy ustalają polskie organy ścigania.
W mieście Kożuchów (województwo lubuskie) wieczorem 1 sierpnia doszło do napaści na trzech obywateli Ukrainy — 37-letniego Wołodymyra, 32-letniego Wasyla oraz 28-letnią Adelinę. Incydent miał miejsce na prywatnym terenie hostelu, w którym mieszkają poszkodowani.
Czytaj nas na Telegram i Sends