W Polsce aresztowano urzędnika Ministerstwa Obrony za szpiegostwo
Prokuratura w Warszawie postawiła oficjalne zarzuty pracownikowi Ministerstwa Obrony Narodowej Polski, który został zatrzymany 3 lutego pod zarzutem współpracy z zagranicznymi służbami specjalnymi.
Informuje o tym RMF24.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa, działania podejrzanego zostały zakwalifikowane jako szpiegostwo, co w warunkach obecnych zagrożeń ze strony federacji rosyjskiej wiąże się z surową karą — od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia. W środę zatrzymany złożył swoje pierwsze wyjaśnienia, a prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
Choć oficjalne instytucje nie precyzują na razie, na rzecz którego państwa działał urzędnik, polskie służby specjalne w ostatnim czasie znacząco wzmocniły działania kontrwywiadowcze w związku z nasileniem aktywności wrogich agentów w strukturach wojskowych państw NATO. Czynności śledcze trwają, a prokuratura analizuje zakres i charakter informacji, do których podejrzany miał dostęp w ramach swojej pracy w resorcie obrony. Incydent ten stał się kolejnym elementem serii głośnych ujawnień zagranicznych siatek wpływu, które próbują destabilizować sytuację bezpieczeństwa w regionie.
Wcześniej informowano, że w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej Polski zatrzymano pracownika podejrzanego o współpracę z zagranicznym wywiadem. Według doniesień medialnych działał on na rzecz rosji i Białorusi.
Ponadto federalna prokuratura Niemiec prowadzi śledztwo wobec dwóch byłych przedstawicieli sił zbrojnych kraju, którzy występują w sprawie dotyczącej szpiegostwa na rzecz federacji rosyjskiej wraz z wcześniej zatrzymaną obywatelką Ukrainy.
Czytaj nas na Telegram i Sends