Mężczyzna zginął w pożarze w Australii, rannemu mają postawić zarzuty — ABC News Australia
65-letni mężczyzna zginął w pożarze domu w Redhill w Australii Południowej. Dwie inne osoby, 63-letni mężczyzna i 64-letnia kobieta, doznały ciężkich oparzeń i przebywają w szpitalu.
Pożar na Hope Street
Jak informuje ABC News, służby ratunkowe przybyły na Hope Street w sobotę krótko po godzinie 19:00 po zgłoszeniu pożaru domu. Po ugaszeniu ognia i sprawdzeniu, czy budynek jest bezpieczny, strażacy znaleźli wewnątrz ciało 65-letniego mężczyzny.
63-letni mężczyzna i 64-letnia kobieta zostali przetransportowani śmigłowcem do szpitala w Adelajdzie. Według policji Australii Południowej obrażenia mężczyzny uznano za zagrażające życiu, natomiast stan kobiety oceniany jest jako stabilny.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wersja śledczych
Policja poinformowała, że 63-letni mężczyzna jest mieszkańcem Wirrabary, położonej 63 kilometry na północ od Redhill. Detektywi zamierzają twierdzić, że przybył on pod adres na Hope Street i celowo podpalił dom, w wyniku czego sam doznał ciężkich oparzeń.
Policja oświadczyła, że planuje postawić mężczyźnie zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa i podpalenia, gdy pozwoli na to jego stan zdrowia. Funkcjonariusze zaznaczyli również, że incydent nie jest uznawany za przypadkowy, a zaangażowane strony znały się. Policja poprosiła świadków oraz osoby posiadające nagrania z kamer monitoringu lub wideorejestratorów o kontakt z Crime Stoppers.
Czytaj nas na Telegram i Sends