W Singapurze partnerkę firmy detektywistycznej ukarano grzywną za zgodę na śledzenie policjanta
W Singapurze 33-letnia Tan Hui Tin, partnerka prywatnej firmy detektywistycznej i ochroniarskiej CDiC Consultants, została ukarana grzywną w wysokości 24 tys. dolarów singapurskich — około 18 870 dolarów amerykańskich. Przyznała się do jednego zarzutu, że zgodziła się na świadczenie przez firmę usług prywatnego detektywa w celu śledzenia policjanta.
Jak informuje Channel NewsAsia, w listopadzie 2021 roku do CDiC zgłosił się Pai Hung Yao. Był niezadowolony ze sposobu, w jaki zastępca superintendent policji Lee Tien Huat prowadził sprawę dotyczącą ojca Paia, i chciał ustalić, czy funkcjonariusz jest „dobrym czy złym policjantem”.
Praca detektywów
29 listopada 2021 roku Pai spotkał się z Tan Hui Tin oraz drugim partnerem firmy, Tan Kok Boonem. Uzgodnili, że CDiC świadczyć będzie licencjonowane usługi prywatnego detektywa w celu prowadzenia obserwacji i zbierania informacji o Lee. Tego samego dnia Tan Hui Tin wysłała klientowi pismo dotyczące świadczenia usług, które podpisał i odesłał.
Około 30 listopada firma zaczęła gromadzić informacje o policjancie, otrzymawszy jego zdjęcie, numer telefonu oraz dane dotyczące miejsca pracy. Później klient wysyłał również wiadomości z informacjami o osobach, z którymi Lee mógł kontaktować się podczas śledztwa w sprawie jego ojca, w tym imię i zdjęcie głównego prokuratora.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Od 16 grudnia 2021 roku do 9 stycznia 2022 roku prywatni detektywi obserwowali Lee w pobliżu jego domu i miejsca pracy. Śledzili jego przemieszczanie się, fotografowali policjanta, jego pojazdy i miejsce zamieszkania. Niektóre działania trwały ponad 12 godzin; jedno z nich rozpoczęło się o 7:35 i zakończyło o północy.
Brak pisemnej zgody
Detektywi dzwonili również do Police Cantonment Complex, aby ustalić, czy Lee przebywał w budynku. Kompleks ten jest obszarem chronionym. Za wykonaną pracę CDiC otrzymała od klienta łącznie 25 100 dolarów singapurskich.
Firma nie miała pisemnej zgody urzędnika ds. licencjonowania na prowadzenie obserwacji policjanta. W ciągu dnia 9 stycznia 2022 roku Lee zauważył, że śledzi go grupa osób, a następnego dnia złożył zawiadomienie na policji. Tan Hui Tin w całości zapłaciła grzywnę. Zgodnie z odpowiednim przepisem ustawy o prywatnym sektorze ochrony mogła jej grozić kara do dwóch lat więzienia, grzywna do 50 tys. dolarów singapurskich albo obie te kary.
Czytaj nas na Telegram i Sends