W Słowacji badają przekazanie Ukrainie tajnej rosyjskiej dokumentacji do systemu S-300
Słowacka policja wszczęła śledztwo w sprawie możliwego szpiegostwa związanego z przekazaniem Ukrainie tajnych materiałów dotyczących przeciwlotniczego systemu rakietowego S-300.
Informuje o tym portal Aktuality.
Sprawa dotyczy wydarzeń z kwietnia 2022 roku, kiedy to ukraińskiemu attaché wojskowemu przekazano ściśle tajną dokumentację techniczną. Według ustaleń śledczych takie działania mogły naruszyć obowiązującą wówczas umowę międzyrządową między Słowacją a federacją rosyjską dotyczącą ochrony informacji niejawnych.
Prokuratura w Bratysławie potwierdziła, że od ubiegłego roku trwają czynności dowodowe oraz przesłuchania świadków, choć sam system obrony powietrznej został przekazany Ukrainie wcześniej niż dokumentacja. Były minister obrony Jaroslav Naď określił te zarzuty jako absurdalne, podkreślając, że dokumenty towarzyszące są standardowym elementem każdego takiego systemu. Wcześniej organy ścigania próbowały już prowadzić postępowania dotyczące przekazania uzbrojenia w ramach artykułu o sabotażu, jednak sprawy te zostały umorzone.
Obecnie w kraju pozostają otwarte tylko dwa z czterech postępowań wszczętych wcześniej. Oprócz sprawy dotyczącej dokumentacji do systemu S-300, trwa także śledztwo w sprawie przekazania Ukrainie amunicji, które znajduje się pod nadzorem Prokuratury Europejskiej. Obecny rząd Słowacji oficjalnie potwierdził już rezygnację z dalszej pomocy wojskowej dla Kijowa, czemu towarzyszy intensyfikacja kontroli decyzji podejmowanych przez poprzednie kierownictwo resortu obrony.
Słowacja zgodziła się przekazać Ukrainie radziecki system obrony powietrznej S-300 w marcu 2022 roku, pod warunkiem że sojusznicy zapewnią ochronę jej przestrzeni powietrznej.
Czytaj nas na Telegram i Sends