W USA kobieta usłyszała zarzuty zabójstwa dwuletniego syna
We Frankforcie w stanie Illinois w USA 40-letnia Cora Walsh usłyszała trzy zarzuty morderstwa pierwszego stopnia po tym, jak 1 września jej dwuletni syn Barrett został znaleziony martwy w piwnicy rodzinnego domu. Poinformował o tym CBC World.
Okoliczności sprawy
Zgodnie z dokumentami sądowymi policję wezwano do domu krótko przed godz. 16:00 po tym, jak sąsiad znalazł dziecko w piwnicy. Sąsiad rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową i zadzwonił pod numer 911. Chłopca przewieziono do szpitala, gdzie stwierdzono jego zgon.
Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie w wyniku ucisku szyi pętlą. We wniosku o tymczasowe aresztowanie Walsh przed procesem prokuratorzy oświadczyli, że znaleziono ją w innej części domu z obrażeniami, które według oceny organów ścigania zadała sobie sama. Walsh trafiła do szpitala, a władze określiły jej obrażenia jako niezagrażające życiu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wzmianki o procesie Lindsay Clancy
Prokuratorzy oświadczyli również, że Walsh uważnie śledziła proces mieszkanki Massachusetts Lindsay Clancy i do około godz. 12:30 tego dnia wymieniała wiadomości z przyjaciółmi na temat tej sprawy. Mniej niż cztery godziny później sąsiad znalazł Barretta.
Według prokuratorów Walsh później powiedziała śledczym, że zabiła syna, ponieważ uważała go za „diabła” i „antychrysta”. Jej adwokatka Andrea Lyon powiedziała dziennikarzom, że jej klientka przechodziła epizod psychotyczny, i nazwała śmierć chłopca tragedią dla całej rodziny.
Kilka dni wcześniej sąd w Massachusetts ogłosił proces Clancy za nierozstrzygnięty, ponieważ ławnicy nie zdołali podjąć jednomyślnej decyzji. Clancy została oskarżona o zabicie trojga dzieci w 2023 roku. Jednocześnie organy ścigania Illinois nie stwierdziły, że sprawa Clancy wpłynęła na śmierć Barretta, a ujawnione informacje nie potwierdzają takiego związku.
Czytaj nas na Telegram i Sends