$ 44.59 € 51.79 zł 12.01
+21° Kijów +22° Warszawa +33° Waszyngton

Ocaleni z masakry w Sharpeville kwestionują ustawę o indemnizacji

Lew Shewtsow 03 września 2026 14:53
Ocaleni z masakry w Sharpeville kwestionują ustawę o indemnizacji

Ocaleni z masakry podczas pokojowej demonstracji w Sharpeville w 1960 roku oraz krewni zabitych skierowali sprawę do Wysokiego Sądu Republiki Południowej Afryki. Domagają się uznania za niekonstytucyjną ustawy o indemnizacji z 1961 roku, która chroniła policję i rząd apartheidu przed odpowiedzialnością karną i cywilną za wydarzenia z tamtego dnia, informuje BBC News.

21 marca 1960 roku policja otworzyła ogień do tysięcy uczestników protestu przeciwko rasistowskim przepisom paszportowym w Sharpeville, na południe od Johannesburga. Zginęło co najmniej 69 demonstrantów, a ponad 200 zostało rannych. Najnowsze szacunki południowoafrykańskich badaczy wskazują, że liczba zabitych mogła sięgnąć 91 osób.

Pozew przeciwko ustawie z czasów apartheidu

Sprawę wniosły południowoafrykańska organizacja praw człowieka Lawyers for Human Rights oraz brytyjska kancelaria prawna Leigh Day. Wnioskodawcy twierdzą, że ustawa z 1961 roku jest sprzeczna z konstytucją kraju, która weszła w życie w 1994 roku.

W ramach sprawy proszą również sąd o dopuszczenie pozwu zbiorowego. Jeśli zostanie on zatwierdzony, dziesiątki poszkodowanych i krewnych zabitych będą mogły wspólnie domagać się odszkodowania od państwa. Prawniczka Charne Tracey powiedziała, że do pozwu zbiorowego może dołączyć około 70 osób. Jak zaznaczyła, społeczność Sharpeville dąży nie tylko do indywidualnych wypłat, lecz także do zadośćuczynienia, które będzie sprzyjać uzdrowieniu i poprawie jakości życia osób poszkodowanych.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Jeśli sąd uwzględni wniosek, sprawa może również potencjalnie otworzyć drogę do postawienia zarzutów karnych osobom prawdopodobnie zaangażowanym w strzelaninę, jeśli któraś z nich nadal żyje. Po tragedii jedyną sprawą sądową była nieudana próba postawienia zarzutów samym uczestnikom protestu.

Pamięć o masakrze

86-letni Abraham Mofokeng, który uczestniczył w proteście w wieku 20 lat, jest stroną sprawy prawnej. W jego kręgosłupie nadal znajduje się kula, a uraz nogi spowodował u niego kulawiznę. Inny ocalały, 90-letni Lazarus Magotsi, opowiedział, że widział policjantów strzelających do ludzi, którzy próbowali podnieść się z ziemi. Szacuje się, że w tłum wystrzelono ponad 1300 pocisków.

Komisja Prawdy i Pojednania, powołana przez rząd Nelsona Mandeli w celu zbadania zbrodni z okresu apartheidu, nie zapewniła sprawiedliwości części poszkodowanych. Żaden policjant nie złożył wniosku o amnestię w związku ze strzelaniną w Sharpeville. Rząd Republiki Południowej Afryki powiedział BBC, że przez wiele lat wspierał ofiary apartheidu i nie sprzeciwia się korzystaniu przez poszkodowanych oraz ich rodziny ze środków ochrony prawnej.

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że 560 uznanych przez Komisję ofiar przemocy z okresu apartheidu otrzymało indywidualne wypłaty o łącznej wartości około 31 mln dolarów. Resort wezwał ocalałych z Sharpeville oraz krewnych zabitych, którzy nie zostali jeszcze zidentyfikowani, aby się zgłosili.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację