$ 44.67 € 51.31 zł 11.76
+17° Kijów +18° Warszawa +21° Waszyngton

W Australii matkę oskarżono za urządzenie nagrywające w ubraniu syna — ABC News Australia

Lew Shewtsow 19 września 2026 10:31
W Australii matkę oskarżono za urządzenie nagrywające w ubraniu syna — ABC News Australia

W Australii policja postawiła zarzuty mieszkance regionu Gippsland Sky Cooper, która, według organów ścigania, wszyła urządzenie do nagrywania dźwięku w ubranie swojego siedmioletniego, niemówiącego syna. Chłopiec uczęszczał do szkoły podstawowej Churchill Primary School od lutego 2025 roku. Poinformowało o tym ABC News Australia.

Skargi matki i nagranie audio

Według Cooper, około miesiąc po rozpoczęciu nauki jej syn zaczął bardzo się denerwować podczas podróży do szkoły: nie wysiadał z samochodu, krzyczał i prosił matkę, by go nie zostawiała. Oświadczyła również, że zauważyła na jego ręce ślady przypominające siniaki.

Chłopiec ma ciężką epilepsję, autyzm trzeciego poziomu, globalne opóźnienie rozwoju oraz poważne opóźnienie mowy. Cooper powiedziała, że wielokrotnie spotykała się z przedstawicielami szkoły w związku ze swoimi obawami, jednak nie uważała, aby odpowiednio na nie zareagowano.

Po konsultacji z rzeczniczką praw osób z niepełnosprawnościami Julie Phillips kobieta wszyła urządzenie nagrywające w ubranie syna. Cooper opowiedziała, że każdego wieczoru odsłuchiwała nagrania i pewnego razu usłyszała, jak asystentka powiedziała dziecku: „Zrobiłeś mi krzywdę — ja zrobię krzywdę tobie”. Następnie wypisała syna ze szkoły.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Zarzuty i przeprosiny

Policję poinformowano o domniemanym użyciu urządzenia. Cooper postawiono zarzut związany z przepisami dotyczącymi instalowania, używania i konserwacji urządzenia podsłuchowego. Oświadczyła, że próbowała chronić swoje dziecko.

Według Cooper policja poinformowała ją, że w przypadku przyznania się do winy i przekazania 300 dolarów na rzecz odpowiedniej organizacji charytatywnej nie będzie miała wpisu w rejestrze karnym. Kobieta obecnie uzyskuje poradę prawną dotyczącą dalszych działań.

Wcześniej w tym roku Cooper otrzymała pisemne przeprosiny od asystentki. Ta zaznaczyła, że nie pamięta konkretnego zdarzenia, ale żałuje, że takie słowa padły, i przyznała odpowiedzialność za niestosowne sformułowanie. Asystentka dodała, że jej słowa nie miały być groźbą ani dosłownym stwierdzeniem.

Cooper rozpoczęła również petycję, domagając się usunięcia asystentki oraz zmiany ustawy o urządzeniach inwigilacyjnych w celu ochrony rodziców, którzy stosują ukryte nagrania w razie podejrzeń o znęcanie się. Według niej okoliczności sprawy bada Disability Workers Commission.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację