W Australii zmarł Albert, koń zabytkowego tramwaju konnego
W Australii zmarł 18-letni wałach rasy clydesdale o imieniu Albert, który przez 13 lat ciągnął zabytkowy tramwaj konny między Victor Harbor a wyspą Granite. Koń zachorował w piątek i zmarł rano następnego dnia. Weterynarze potwierdzili, że przyczyną jego choroby i śmierci były guzy, informuje ABC News Australia.
Koń do szkolenia pracowników
Albert był gniado-srokatym wałachem i jednym z najwyższych koni w stadzie służby tramwajowej: mierzył 17,3 handa. Dzięki spokojnemu usposobieniu często wykorzystywano go do szkolenia nowych koni i motorniczych.
Dyrektor generalna Victor Harbour Horse Drawn Tram Authority Meg Wibley nazwała Alberta swoim głównym koniem do szkolenia nowych pracowników. Według niej był wyrozumiały, a zespół w wielu sprawach mu ufał.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Niezwykłe zwyczaje i przyjaciel Murray
W przeciwieństwie do większości koni w zespole Albert nie lubił nosić klapek na oczy i wolał widzieć wszystko wokół podczas 650-metrowej podróży groblą między Victor Harbor a wyspą Granite. Jednocześnie ostrożnie reagował na rybaków, ich wędki i wiadra wzdłuż trasy.
Konia nazwano na cześć położonego w pobliżu jeziora Albert. Jego najlepszym przyjacielem był inny koń służby tramwajowej, Murray: zwierzęta często widywano razem na pastwisku i przy sianie. Po śmierci Alberta Murrayowi poświęca się dodatkową uwagę i połączono go w parę z innym koniem, aby nie pozostawał sam.
Tramwaj konny będzie nadal kursował normalnie. Wcześniej, w kwietniu i maju, ruch trzeba było wstrzymać z powodu tajemniczej choroby z objawami grypopodobnymi u kilku innych koni. W ostatnich latach służba traciła również dochody z powodu skutków zakwitów glonów w Australii Południowej.
Czytaj nas na Telegram i Sends