W Australii stworzono pięciometrową cefalę z inwazyjnego pnącza
Na wybrzeżu Currumbin na Gold Coast w Australii ustawiono pięciometrową rzeźbę cefali, wyplecioną z inwazyjnego pnącza. Dzieło na coroczny festiwal SWELL Sculpture Festival stworzyli wieloletni przyjaciele Ged McCormick i Rusty Linnean.
Jak podaje ABC News Australia, początkowo artyści chcieli wykonać niewielką płaską pracę z saszetek po sosie sojowym w kształcie ryby. Później pomysł się zmienił: autorzy postanowili stworzyć cefalę w stylu tradycyjnej pułapki na ryby rdzennych mieszkańców.
Pnącze z parku narodowego
Do wyplatania rzeźby twórcy wykorzystali pnącze cat’s claw creeper, sprowadzone z Ameryki Południowej jako roślina ozdobna. Według Linneana to żółto kwitnące pnącze wspina się po drzewach i pokrywa je liśćmi, przez co drzewa mogą obumierać i przewracać się.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Artyści otrzymali specjalne zezwolenie od władz stanowych na pozyskiwanie pnącza w miejscu jego występowania w Parku Narodowym Nerang. Selektywnie ścinali pędy o długości do 25–30 metrów i zabezpieczali ich podstawy. Linnean powiedział, że w ciągu około godziny udawało się zebrać 125 metrów odpowiedniego pnącza, a wystarczało to jedynie na 30-centymetrowy fragment ryby.
Przesłanie ekologiczne
Do stworzenia cefali wykorzystano kilka kilometrów pnącza. Jej wnętrze wypełniono niemal taką samą ilością wyrzuconej żyłki wędkarskiej i innych plastikowych odpadów. Odpady wszyto w siatkę tworzącą brzuch rzeźby, a saszetki po sosie sojowym pozostały jednym z widocznych elementów pracy.
Linnean ma nadzieję, że rzeźba zwróci uwagę odwiedzających na problem plastiku jednorazowego użytku i roślin inwazyjnych. McCormick z kolei chce, aby dzieło zainspirowało młodych ludzi do wyrażania siebie poprzez sztukę.
Czytaj nas na Telegram i Sends