$ 44.75 € 51.73 zł 12.03
+16° Kijów +16° Warszawa +30° Waszyngton

W Australii wyrażono zaniepokojenie dotyczące gwarancji pracowniczych użytkowników serwisu Supp

Lew Shewtsow 08 sierpnia 2026 23:20
W Australii wyrażono zaniepokojenie dotyczące gwarancji pracowniczych użytkowników serwisu Supp

W Australii pojawiły się obawy, że użytkownicy platformy Supp, służącej do poszukiwania pracy w branży hotelarskiej, mogą tracić składki emerytalne i inne gwarancje pracownicze z powodu zatrudnienia w charakterze niezależnych wykonawców. Informuje o tym The Guardian World.

Supp został uruchomiony w Melbourne w 2017 roku jako platforma z ofertami pracy: lokale mogą zamieszczać ogłoszenia o zmianach z wynagrodzeniem godzinowym, a pracownicy – znajdować dorywcze zajęcia. Firma twierdzi, że z platformy korzystało około 15 tysięcy lokali i 200 tysięcy pracowników w Australii i Stanach Zjednoczonych. Lokale rozliczają wynagrodzenie za pośrednictwem aplikacji, a Supp pobiera 12-procentową opłatę serwisową.

Platforma wymaga od pracowników posiadania własnego Australian Business Number (ABN) — australijskiego numeru identyfikacyjnego przedsiębiorcy — i klasyfikuje ich jako indywidualnych wykonawców, a nie pracowników zatrudnionych dorywczo (casual employees). Daniel McBerne stwierdził, że od 2021 roku wykonywał za pośrednictwem Supp pracę barmana, kelnera, pracownika sali oraz sprzedawcy popcornu dla 15 firm, ale nie otrzymywał składek emerytalnych. Według niego w aplikacji nie było mechanizmu, który umożliwiałby placówkom gromadzenie informacji niezbędnych do takich wypłat ani pracownikowi ich przekazywanie.

McBernie uważa, że pracownicy zatrudnieni na takich zmianach nie mają autonomii charakterystycznej dla wykonawców: nie ustalają wynagrodzenia ani harmonogramu, podlegają przełożonemu i wykonują wyznaczone przez niego zadania. Jeszcze trzech użytkowników aplikacji Supp poinformowało redakcję, że nie otrzymywali składek emerytalnych ani innych gwarancji pracowniczych.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Pracownicy zatrudnieni na zasadzie nieregularnej w Australii mają prawo m.in. do minimalnego wynagrodzenia, dodatków za pracę nieregularną i w godzinach nadliczbowych, przerw w pracy, składek emerytalnych oraz ochrony przed niesprawiedliwym zwolnieniem. Jednocześnie australijski urząd skarbowy zaznacza, że niezależni wykonawcy, którym płaci się głównie za wykonaną pracę, również mają prawo do składek emerytalnych.

Imogen Schumer, prawniczka z kancelarii Maurice Blackburn, podkreśliła, że samo określenie relacji w umowie nie ustala ich faktycznego statusu. Jeśli dana osoba przychodzi na zmianę o ustalonej przez zakład godzinie, korzysta z jego sprzętu, pracuje pod jego nadzorem i przestrzega jego zasad, sąd może uznać, że zakład faktycznie zatrudnia ją jako pracownika o niestałym wymiarze czasu pracy – wyjaśniła.

Dyrektor generalny Supp, Jordan Murray, odrzucił zarzuty dotyczące zafałszowania charakteru stosunków pracy oraz oskarżenia o pozorne traktowanie umowy jako zlecenia. Stwierdził, że firma współpracuje z organami regulacyjnymi i dostosuje platformę zgodnie ze zmianami legislacyjnymi. Fałszywe przedstawianie stosunków pracy jako umów zlecenia w Australii jest niezgodne z prawem i może skutkować grzywną w wysokości do 546 tysięcy dolarów australijskich dla dużych przedsiębiorstw. McBernie wezwał rzecznika praw pracowniczych Fair Work do przeprowadzenia niezależnego audytu platformy; urząd nie skomentował sprawy Supp osobno i poradził pracownikom, aby zwracali się do niego lub do związków zawodowych.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację