Władze Kapsztadu zaprzeczyły „katastrofie” ściekowej w oceanie
Władze miejskie Kapsztadu w RPA zaprzeczyły, że ocean w pobliżu miasta przeżywa „katastrofę” z powodu ścieków. Menedżer ds. wybrzeża i środowiska Gregg Oelofse powiedział o tym 11 września podczas dyskusji na wydarzeniu The Gathering 2026, informuje Daily Maverick.
Według Oelofsego miasto musi oczyszczać lub utylizować prawie 60% wody dostarczanej mieszkańcom. Zauważył, że przy obecnej skali wykorzystania i zanieczyszczenia wody ślady zanieczyszczeń w środowisku naturalnym nie powinny dziwić mimo działań oczyszczających. Jednocześnie urzędnik podkreślił, że nie oznacza to akceptowalności zanieczyszczeń oraz że nie można przekraczać zdolności środowiska do pochłaniania odpadów.
Jakość wody na plażach
Oelofse odrzucił także twierdzenia, że administracja miejska rzekomo zaprzecza krytyce zanieczyszczenia oceanu, bagatelizuje ją lub od niej odwraca uwagę. Zaprzeczył manipulacjom danymi dotyczącymi jakości wody na plażach i powiedział, że część wysokich wskaźników zanieczyszczenia ściekami odnotowano w okresach obfitych opadów.
Urzędnik nie zgodził się z uwagą moderatora dyskusji Petera-Louisa Myburgha, że surferzy w niektórych rejonach pływają wśród zanieczyszczeń fekalnych. Oelofse, który nazwał siebie regularnym surferem, stwierdził, że wybrzeże Kapsztadu ma problemy, jednak przez większość czasu, jego zdaniem, pozostaje odpowiednie do surfowania, nurkowania i pływania.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Problemy infrastruktury wodnej
Były szef departamentu zaopatrzenia w wodę i kanalizacji gminy eThekwini Neil Macleod powiązał problemy gospodarki wodnej RPA przede wszystkim ze słabym zarządzaniem i brakiem rozliczalności, a nie z niedostatkiem środków. Według niego decyzje w dużych jednostkach zaopatrzenia w wodę są czasem podejmowane bez odpowiednio wykwalifikowanego personelu.
Dyrektor generalny krajowego Departamentu Wody i Sanitacji Sean Phillips zgodził się z oceną problemów strukturalnych. Podkreślił potrzebę celowego wykorzystywania wpływów z gminnych taryf za wodę na finansowanie i utrzymanie infrastruktury. Według niego proponowane zmiany legislacyjne przewidują ochronę takich wpływów, licencjonowanie gmin według poziomu ich zdolności oraz prawo ministra krajowego do wyznaczenia, w ostateczności, niezależnego dostawcy usług wodnych.
Dyrektorka wykonawcza organizacji społecznej WaterCAN Ferrial Adam nazwała sytuację kryzysem systemowym, który, w jej ocenie, łączy korupcję, nieefektywne zarządzanie i słabość gmin. Powiedziała, że mieszkańcy niektórych społeczności wiejskich nadal są zależni od wody ze strumieni zanieczyszczonych ściekami, a ludzie w wielu okręgach miejskich eThekwini polegają na cysternach z wodą.
Czytaj nas na Telegram i Sends