Mieszkańców Príncipe zachęca się wypłatami do ochrony przyrody — Asharq Al-Awsat
Na wyspie Príncipe w państwie Wyspy Świętego Tomasza i Książęca organizacja charytatywna Faya Foundation zaczęła wypłacać dorosłym mieszkańcom środki w zamian za zobowiązanie, że nie będą prowadzić działalności szkodliwej dla środowiska. Inicjatywę rozpoczął południowoafrykański przedsiębiorca technologiczny Mark Shuttleworth, który rozwija na archipelagu luksusową ekoturystykę, informuje Asharq Al-Awsat.
Wypłaty za ochronę przyrody
Uczestnicy programu na piśmie zgadzają się nie wydobywać piasku ani nie zajmować się nieuregulowaną wycinką lasów. W zamian mogą otrzymywać do 6250 dóbr na kwartał, czyli około 290 dolarów amerykańskich. Odpowiada to około 3,20 dolara dziennie.
Program uruchomiono w lutym dla około 10 tys. mieszkańców wyspy o powierzchni 140 kilometrów kwadratowych. Socjolożka fundacji Vic Michaud oświadczyła, że mieszkańcy są „głównymi strażnikami przyrody” i dla organizacji ważne jest ich wsparcie. Jednocześnie nikt nie otrzymał jeszcze maksymalnej wypłaty: według Michaud monitoring wskazuje, że stan środowiska naturalnego nie jest jeszcze optymalny.
Aby zwiększyć kwotę wypłat, uczestnicy muszą między innymi odnawiać lasy i podejmować lepsze decyzje dotyczące środowiska. 23-letni technik Ermelindo Mendes poinformował, że otrzymał pierwszą kwartalną wypłatę w wysokości 900 dóbr i nazwał ją pomocą, choć nie jest ona wynagrodzeniem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka programu
Príncipe, należące do archipelagu Wysp Świętego Tomasza i Książęcej, ma status uznanego na arenie międzynarodowej rezerwatu biosfery UNESCO. Co roku wyspę odwiedza około 15 tys. turystów. Należąca do Shuttlewortha grupa HBD ma na archipelagu cztery hotele; nocleg w jednym z nich może kosztować do 1700 dolarów za noc.
Jednocześnie deputowany do parlamentu Conceição Moreno odmówił udziału w programie. Uważa on, że kwoty wypłat są zbyt małe, by wpłynąć na przetrwanie rodzin, i wezwał do współpracy z rządem w celu rozwoju sfery społecznej oraz infrastruktury. Michaud podkreśliła, że wypłaty nie są wynagrodzeniem, a prywatna organizacja charytatywna nie może zastąpić państwa.
Według przytoczonych w materiale najnowszych danych Banku Światowego z 2017 roku 45% ludności kraju żyje za mniej niż 3,60 dolara dziennie.