$ 44.52 € 51.02 zł 11.78
+15° Kijów +14° Warszawa +23° Waszyngton

Kontrowersyjna aktywistka, która deptała tęczową flagę LGBTIQ, nadal pracuje w zespole GBar

UA NEWS 26 czerwca 2026 12:10
Kontrowersyjna aktywistka, która deptała tęczową flagę LGBTIQ, nadal pracuje w zespole GBar

Przedstawiciele organizacji LGBTIQ+ UKRAINEPRIDE domagają się od sieci salonów kosmetycznych GBarwyjaśnienia stanowiska w sprawie ich pracownicy i kontrowersyjnej aktywistki Juliany Kaznodij, która podczas marszu „KijówPride” zdeptała tęczową flagę w centrum Kijowa. Wcześniej w GBar obiecano zająć się tą sprawą, ale ostatecznie pozostawiono Julię w zespole.  

Informacja ta znajduje się w oświadczeniu opublikowanym przez społeczność w mediach społecznościowych.

 

„GBar często mówi o wsparciu dla wszystkich. Cóż, czasami pozostaje to tylko w sferze słów” – czytamy w oświadczeniu. 

Podkreślono, że w sektorze usług i dużych przedsiębiorstwach, które podkreślają swoje wartości społeczne i światopoglądowe, zazwyczaj nie tworzy się zespołów złożonych z osób popierających dyskryminację ludzi ze względu na określone cechy. 

Przypomina się, że na Ukrainie miało już miejsce kilka głośnych przypadków związanych z tą tematyką. W 2022 roku dyrektor generalny Yakaboo zrezygnował ze stanowiska po seksistowskich uwagach w wywiadzie. 

W 2025 roku wykładowca uniwersytetu w obwodzie chmielnickim został zwolniony za antysemickie wypowiedzi w mediach społecznościowych. 

A kilka miesięcy temu firma „Nova Poshta” pożegnała się z pracownikiem, który wyśmiewał osoby proszące o przejście na język ukraiński. 

„Tęczowa flaga to symbol wolności i godności dla ludzi, którzy walczą o swoje prawo do istnienia. Wytieranie nóg o naszą symbolikę jest niedopuszczalne i sygnalizuje całej grupie Ukraińców, że wszyscy są tu w niebezpieczeństwie” – zaznacza organizacja UKRAINEPRIDE.

Użytkownicy mediów społecznościowych negatywnie odnieśli się do poparcia dla poglądów homofobicznych ze strony części zespołu GBar. Pod postem GBar z zaproszeniem na święto Iwana Kupala spora liczba czytelników podkreślała niedopuszczalność specyficznej polityki kadrowej tej sieci salonów kosmetycznych. 

image

 

Przypomnijmy, że studentka Uniwersytetu im. Szewczenki w Kijowie, Juliana Kaznodij, która podczas marszu „KijówPride” 21 czerwca deptała flagi LGBTIQ+, przeprosiła za swój czyn, wyjaśniając, że ma inne „wyobrażenie o instytucji rodziny”. Napisała o tym na Threads. 

Podczas marszu dziewczyna deptała flagę LGBTIQ+, a na pytanie, dlaczego to zrobiła, odpowiedziała, że „wycierała nogi”, bo „zabrudziła sobie trampki”. Te ujęcia gazeta pokazała w swoim reportażu wideo.

W salonie kosmetycznym GKYIV, w którym pracuje dziewczyna, a którego współzałożycielką jest znana blogerka Sabina Musina, 24 czerwca napisano, że nie popierają takich działań i wypowiedzi oraz że również ich to oburzyło. Zapewniono tam, że sytuacja jest obecnie analizowana wewnątrz zespołu.
 

To nie pierwszy skandal związany z siecią GBar
 

Wcześniej międzynarodowa sieć salonów kosmetycznych GBar, której właścicielką jest Sabina Musina wraz z inną przedsiębiorczynią – Lerią Borodiną, została wymieniona w związku z szeroko zakrojonym skandalem korupcyjnym.

image


Bloger-inwestor i były mąż Sabiny Musiny, Andrij Truszkovski, oświadczył, że sieć GBar została założona za pieniądze skradzione z koncernu „Ukroboronprom” przez byłego męża Musiny, który obecnie ukrywa się za granicą.

Według blogera pierwszy mąż przedsiębiorczyni, Konstantin Czerednichenko, powiązany z korupcją w sektorze obronnym, przeznaczył 50 tys. dolarów na rozpoczęcie tej działalności.
 

image


Skandal związany z pieniędzmi pochodzącymi z korupcji spowodował zagrożenie dla reputacji tej dość dobrze prosperującej międzynarodowej sieci franczyzowej salonów kosmetycznych. Sabina Musina i jej przyjaciółka Lera Borodina założyły sieć w 2015 roku w Kijowie. Obecnie sieć liczy 67 salonów kosmetycznych w 13 krajach.

image


Jednak ten biznesowy duet, według zeznań Andrieja Truszkovskiego, zaczął się rozpadać, nie wytrzymując ciosu reputacyjnego. Na potwierdzenie swoich słów bloger opublikował zrzuty ekranu z korespondencji z partnerką biznesową Musiny — Lerą Borodiną. Sądząc po wpisie, Borodina rzekomo nie utrzymuje już kontaktu z Musiną i dziwi się, jak w ogóle znalazła się w tej „awanturze”.

Więcej informacji na temat korupcyjnych powiązań oraz sporów między inwestorami sieci GBar można przeczytać tutaj.

 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację