Trump ogłosi plany wyjścia z NATO podczas orędzia do narodu
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że „zdecydowanie” rozważa możliwość wycofania Stanów Zjednoczonych z NATO. Zapowiedział, że oficjalnie ogłosi to podczas swojego orędzia do narodu w środę, 1 kwietnia, o godz. 21:00 czasu wschodniego USA (o 4:00 czasu kijowskiego).
Trump powiedział o tym w wywiadzie dla Reuters.
Chociaż wcześniej Biały Dom zapowiadał wystąpienie jako zawierające „ważne aktualizacje dotyczące Iran”, sam Trump potwierdził, że znaczna część przemówienia będzie poświęcona jego krytyce Sojuszu.
Amerykański przywódca otwarcie wyraził swoje oburzenie działalnością bloku obronnego, zapowiadając, że publicznie wyrazi swoją „niechęć do NATO”. Na bezpośrednie pytanie dziennikarzy o zamiar opuszczenia organizacji Trump odpowiedział twierdząco, podkreślając, że uważa taki krok za logiczny w obecnych warunkach. Taka retoryka wzmacnia niepokój wśród europejskich sojuszników na tle trwającej agresji Rosja przeciwko Ukrainie oraz eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Oświadczenie Trumpa pojawiło się w momencie, gdy USA i Izrael prowadzą operację wojskową przeciwko reżimowi irańskiemu, a sytuacja w Cieśnina Ormuz pozostaje krytyczna. Wyjście USA z NATO może zasadniczo zmienić architekturę bezpieczeństwa w Europie i na świecie, osłabiając mechanizmy odstraszania Rosji. Społeczność międzynarodowa oczekuje nocnego wystąpienia, aby zrozumieć, czy słowa te są elementem presji politycznej na partnerów w celu zwiększenia ich wydatków obronnych, czy realnym planem administracji Białego Domu. Na razie oficjalni przedstawiciele Sojuszu powstrzymują się od szerszych komentarzy do czasu zakończenia wystąpienia prezydenta.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump stwierdził, że poważnie rozważa możliwość wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO. Według niego jest to związane z tym, że Sojusz nie przyłączył się do operacji USA przeciwko Iranowi.
W Wielkiej Brytanii zareagowano na wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą możliwego wyjścia kraju z NATO. Premier Keir Starmer podkreślił przywiązanie do Sojuszu i zapewnił, że nie dopuści do wciągnięcia kraju w wojnę.
Czytaj nas na Telegram i Sends