Ukraińskie ataki wyłączyły z eksploatacji jedną czwartą rosyjskich mocy rafinaryjnych – Reuters
Ataki Ukrainy całkowicie lub częściowo wstrzymały pracę rosyjskich rafinerii ropy naftowej o łącznej wydajności ponad 83 mln ton rocznie (około 238 tysięcy ton dziennie). Stanowi to w przybliżeniu jedną czwartą wszystkich mocy rafinaryjnych w kraju.
Poinformowała o tym agencja „Reuters” po przeanalizowaniu otwartych danych oraz informacji od własnych źródeł.
Według szacunków agencji, udział zaatakowanych obiektów w całkowitej produkcji paliw w FR jest jeszcze wyższy: przekracza 30% w przypadku benzyny oraz wynosi około 25% w przypadku oleju napędowego. Ministerstwo Energii Rosji zignorowało prośbę dziennikarzy o komentarz.
W publikacji podkreślono, że udane uderzenia doprowadziły już do ogólnego spadku wydobycia ropy naftowej w Rosji, która wciąż pozostaje trzecim co do wielkości producentem na świecie po USA i Arabii Saudyjskiej. Wśród oficjalnie potwierdzonych zaatakowanych obiektów dziennikarze wymieniają Rafinerię Kiriszi, Rafinerię Moskiewską, а także duże zakłady w Niżnym Nowogrodzie, Riazaniu i Jarosławiu.
W Rosji po ataku bezzałogowców wybuchły pożary w rafinerii „Łukoil-Niżegorodnefteorgsintez” w mieście Kstowo w obwodzie niżnowogrodzkim oraz na terenie kombinatu chemicznego „Azot” w Niewinnomysku w Kraju Stawropolskim.
W nocy na 20 maja w Kraju Stawropolskim w Rosji rozległa się seria wybuchów, po czym pojawiły się doniesienia o uderzeniu w przedsiębiorstwo „Niewinnomyski Azot”. Zakład ten jest jednym z największych w FR producentów amoniaku i saletry amonowej. Informacje o skali zniszczeń i skutkach ataku są ustalane.
Czytaj nas na Telegram i Sends