$ 44.52 € 51.64 zł 11.95
+13° Kijów +12° Warszawa +20° Waszyngton

The Japan Times ocenił Onimusha: Way of the Sword od Capcom

Lew Shewtsow 12 września 2026 02:07
The Japan Times ocenił Onimusha: Way of the Sword od Capcom

W Japonii The Japan Times pozytywnie ocenił Onimusha: Way of the Sword od Capcom za walki z bossami, choć zwykłe starcia z przeciwnikami uznał za słabszą część gry. Jest to pierwsza gra z serii od 2006 roku oraz reboot franczyzy w gatunku action slasher.

Wydarzenia w demonicznym Kioto

Gracz steruje legendarnym szermierzem Miyamoto Musashim, którego wygląd wzorowano na zmarłym aktorze Toshiro Mifune. Wydarzenia rozgrywają się w Kioto na początku okresu Edo. Zgodnie z fabułą granica między światem ludzi a zaświatami słabnie, a miasto wypełniają genma — potwory znane z poprzednich części serii.

Po śmierci z rąk genma Musashi trafia do piekła, lecz wraca do życia jako onimusha — demoniczny wojownik. Moc daje mu tajemnicza rękawica otrzymana od oni, którego motywy pozostają nieznane.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Bossowie i zwykli wrogowie

Jak zauważa autor recenzji, zwykłe genma są przeważnie pasywne: gracz często może pokonać je seriami zwykłych uderzeń, nie wykorzystując w pełni systemu parowania. Za główną zaletę gry uważa natomiast walki z bossami. Wśród takich przeciwników są wieloręki duch spełniający życzenia, demon z tasakiem i odrażającymi płucami na plecach, a także wskrzeszony samuraj, rywal Musashiego.

Podczas tych walk dostępne są uniki, blokowanie oraz kontrataki lekkimi lub ciężkimi uderzeniami. Okno na kontratak jest znacznie krótsze, jednak udanym działaniom towarzyszy dynamiczna animacja. Gra pozwala także ponownie walczyć z każdym wcześniej pokonanym bossem.

Autor recenzji uważa, że właśnie te starcia rekompensują nierówne tempo między kluczowymi walkami. Onimusha: Way of the Sword wspomniano także obok Resident Evil Requiem i Pragmata jako część mocnego roku dla Capcom.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację