Finlandia wydaje setki milionów euro na mało skuteczne metody leczenia
W Finlandii co roku wydaje się setki milionów euro na metody leczenia, które przynoszą pacjentom niewielkie korzyści lub nie przynoszą ich wcale. Taką ocenę przedstawiło Ministerstwo Spraw Społecznych i Zdrowia tego kraju, informuje YLE News.
Resort przygotowuje ustawę, która ma określić zasady wyboru procedur i leków finansowanych ze środków publicznych. Celem inicjatywy jest ukierunkowanie publicznego systemu opieki zdrowotnej i zabezpieczenia społecznego na bardziej efektywne wykorzystanie ograniczonych zasobów.
Część leczenia przynosi niewielkie korzyści
Według przytoczonych w materiale ocen 20–30% metod leczenia chorób i innych problemów zdrowotnych przynosi pacjentom jedynie niewielkie korzyści albo nie przynosi ich wcale. Część takich interwencji może nawet szkodzić pacjentom.
Główna lekarka Fińskiego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej, Sara Launio, zauważyła, że w niektórych przypadkach leczenie może być uznawane za korzystne, jeśli istotnie pomaga jednemu z siedmiu pacjentów. Jednocześnie nie da się z góry określić, kto dokładnie odniesie korzyść, dlatego trudno odmówić procedury innym pacjentom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jak powiedziała Launio, w przypadku leków od dawna obowiązują ugruntowane procedury oceny: należy udowodnić bezpieczeństwo preparatu oraz jego korzyści w porównaniu z innymi lekami stosowanymi w tej samej chorobie. W przypadku procedur medycznych analogiczne mechanizmy nie były tak dobrze ugruntowane.
Ograniczenia badań i nadmierne leczenie
Badania medyczne często prowadzi się na wąskich grupach uczestników i nie zawsze uwzględniają one wpływ wieku, chorób przewlekłych lub innych stanów na skuteczność leczenia. Jeśli terapię zbadaną na ograniczonej grupie oferuje się szerszemu gronu pacjentów, wyniki leczenia mogą być gorsze.
Launio zwróciła również uwagę, że historycznie badania medyczne częściej koncentrowały się na mężczyznach, choć leki mogą inaczej oddziaływać na kobiety. W materiale zaznaczono, że choroby kobiet nadal mogą być niedoceniane, a dostęp do leczenia takich schorzeń bywa trudny.
Według badania dysertacyjnego lekarza rodzinnego Aleksiego Raudasoyi niemal wszyscy lekarze uznają nadmierną diagnostykę i leczenie za istotny problem. Wśród przyczyn wymienili oczekiwania i żądania pacjentów, obawę przed błędami oraz brak czasu. Raudasoya uważa, że zamiast obwiniać lekarzy lub pacjentów, należy analizować warunki pracy i strukturę systemu opieki zdrowotnej.
Czytaj nas na Telegram i Sends