W ostatnich latach ukraiński biznes przeszedł wiele. Pełna inwazja, ostrzał, przerwy w dostawach prądu, miliony klientów, którzy wyjechali za granicę. Jednak przedsiębiorcy dostosowali się do sytuacji i kontynuowali swoją działalność. Część marek zdecydowała się kontynuować swoją działalność za granicą, część znalazła nowe nisze w kraju. Niektórzy zrobili jedno i drugie.
La Mare to jeden z takich przykładów. Zaczynała jako lokalna marka strojów kąpielowych, a dziś jej kolekcje są dostępne zarówno na Ukrainie, jak i w krajach Bliskiego Wschodu, w szczególności w Dubaju.
Rozmawialiśmy z założycielką marki, Anastazją Sliczną. O historii La Mare, pracy w czasie wojny i wejściu na rynek Bliskiego Wschodu – więcej w artykule.
Od biżuterii do strojów kąpielowych
Przed stworzeniem La Mare zajmowałyśmy się biżuterią. Wtedy nasza biżuteria była mainstreamowa, miałyśmy stoiska praktycznie we wszystkich dużych centrach handlowych na Ukrainie. Ale zawsze chciałyśmy stworzyć coś więcej – produkt, który będzie nie tylko piękny, ale naprawdę potrzebny kobietom.
Zaczęłyśmy analizować rynek i zadałyśmy sobie pytanie: czego nam samym, jako kobietom, brakuje? I zrozumiałyśmy, że nisza kostiumów kąpielowych na Ukrainie była w tamtym momencie prawie niewypełniona. Trudno było znaleźć modele o dobrym kroju, z wysokiej jakości materiałów i przemyślanym designem.
Właśnie wtedy zrodził się pomysł stworzenia marki kostiumów kąpielowych, które same chętnie byśmy nosiły. Naszym celem było tworzenie modeli, które podkreślają piękno kobiecej sylwetki, dodają pewności siebie i pozwalają każdej kobiecie poczuć się wyjątkowo.

Seksapil bez wyzywania
Formuła „elegant & stylish sexiness” pojawiła się już na początku tworzenia marki i bardzo trafnie odzwierciedlała naszą wizję kobiecego piękna. Zawsze wierzyliśmy, że seksualność nie powinna być wyzywająca ani nadmiernie odważna. Dla nas polega ona na harmonii, pewności siebie, odpowiednich liniach i umiejętności podkreślenia atutów kobiecej sylwetki.
Właśnie dlatego połączyliśmy elegancję, styl i seksapil w jedną filozofię marki. Nasze produkty zostały stworzone po to, aby kobieta czuła się atrakcyjna, a jednocześnie wyrafinowana i pewna siebie.
I dziś ta formuła pozostaje aktualna. Zmieniają się trendy, kolory i sylwetki, ale pragnienie kobiety, by wyglądać kobieco, elegancko i czuć własną siłę, pozostaje niezmienne. Właśnie na tym nadal budujemy DNA marki La Mare.

Jak La Mare przetrwało pełną inwazję
Podobnie jak dla większości ukraińskich firm, pełna inwazja stała się dla nas okresem niepewności i trudnych decyzji. W pierwszych miesiącach głównym priorytetem byli ludzie: bezpieczeństwo zespołu, wsparcie pracowników i utrzymanie miejsc pracy.
Równolegle musieliśmy szybko dostosować procesy biznesowe do nowych realiów. Przebudowywaliśmy logistykę, szukaliśmy nowych dróg dostaw, nowych partnerów, weryfikowaliśmy plany produkcji i uczyliśmy się pracować w warunkach ciągłych wyzwań.
Ponieważ kolekcję letnią zaczynamy projektować zimą, w lutym 2022 roku wszystkie modele były już uszyte. To około 200 sztuk w różnych rozmiarach. Szczerze mówiąc, niektóre z tych kostiumów sprzedajemy do dziś, ponieważ w tamtym okresie klientki nie miały głowy do wypoczynku.
Jednak ten okres nauczył nas większej elastyczności, szybkiego reagowania na zmiany i podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Zrozumieliśmy, jak ważne jest, aby nie polegać na jednym rynku, dlatego jeszcze aktywniej zaczęliśmy rozwijać kierunek międzynarodowy.
Pomimo wszystkich trudności nie tylko utrzymaliśmy markę, ale także kontynuowaliśmy jej rozwój. Stało się to możliwe dzięki zespołowi, naszym klientom oraz wierze w to, że ukraiński biznes ma przyszłość i może być konkurencyjny na świecie.

Jak La Mare wkroczyła na rynek międzynarodowy
W pewnym momencie zauważyliśmy, że nasz produkt interesuje nie tylko klientki z Ukrainy. Zaczęliśmy otrzymywać zapytania z zagranicy i zrozumieliśmy, że estetyka La Mare przemawia do kobiet niezależnie od kraju.
Oczywiście wejście na rynek międzynarodowy wiązało się z pewnymi wyzwaniami — od logistyki i dostosowania procesów biznesowych po zrozumienie specyfiki nowych rynków. Jednak właśnie te wyzwania stały się dla nas impulsem do rozwoju i otworzyły nowe możliwości dla rozwoju marki.

Dubaj – kolejny punkt na mapie
Pojawienie się La Mare w Dubaju było całkowicie naturalne. Zawsze mieliśmy wiele klientek ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i obserwowaliśmy stałe zainteresowanie marką w tym regionie.
Dubaj to miasto, w którym sezon plażowy trwa praktycznie przez cały rok, dlatego nasz produkt jest tam szczególnie aktualny. Z czasem zrozumieliśmy, że popyt na La Mare znacznie przewyższa tylko zamówienia online, co stało się naturalnym krokiem w rozwoju marki na tym rynku.

Jakie kolekcje są dostępne w Dubaju
W Dubaju prezentujemy mieszankę naszych najpopularniejszych modeli kostiumów kąpielowych z różnych kolekcji. Nasze produkty można znaleźć w salonie Leo Beauty Club. Nie przywiązujemy się do koncepcji „kolekcji z danego roku”, ponieważ wiele modeli La Mare ma status carryover. Są one tak udane i popularne wśród klientek, że powracają z sezonu na sezon.
Dla Dubaju wybraliśmy najjaśniejsze modele, które najlepiej odzwierciedlają DNA marki i cieszą się stałym popytem. Oprócz strojów kąpielowych prezentowana jest tam również nasza linia odzieży z biflexu oraz odzieży plażowej, które idealnie uzupełniają garderobę wakacyjną.
Nie musieliśmy radykalnie dostosowywać produktu do tego rynku, ponieważ klientki w Dubaju tak samo cenią sobie jakość, idealne dopasowanie i kobiecy design, które zawsze były podstawą La Mare.

Plany La Mare na Bliskim Wschodzie
Widzimy duży potencjał rozwoju La Mare na Bliskim Wschodzie. Jest to dla nas strategicznie ważny rynek, na którym nasz produkt jest aktualny praktycznie przez cały rok.
W ciągu najbliższych jednego-dwóch lat planujemy umacniać obecność marki, rozszerzać partnerstwa i zapoznawać z La Mare jeszcze więcej klientek w regionie. Naszym głównym zadaniem jest ugruntowanie pozycji jako rozpoznawalnej międzynarodowej marki segmentu premium, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości produktu i unikalnej estetyki, za którą wybierają nas klienci.
Wierzymy, że to dopiero początek naszego rozwoju na Bliskim Wschodzie i widzimy dla marki znacznie więcej możliwości w przyszłości.

Jak będzie wyglądać La Mare w 2030 roku
Do 2030 roku widzimy La Mare jako międzynarodową markę, obecna na kluczowych rynkach kurortowych na świecie. Jednocześnie niezwykle ważne jest dla nas zachowanie tego, od czego wszystko się zaczęło: dbałości o szczegóły, wysokiej jakości i miłości do kobiecego piękna.
Chcemy, aby La Mare kojarzyło się nie tylko z kostiumami kąpielowymi, ale z całą filozofią garderoby kurortowej – od kostiumów kąpielowych po odzież wypoczynkową i podróżniczą. Nie dążymy jednak do bycia największymi. Naszym celem jest bycie marką, którą kobiety wybierają ze względu na idealne dopasowanie, rozpoznawalny styl i poczucie pewności siebie, jakie dają nasze produkty.
A jeśli chodzi o osobiste marzenie, to bardzo chciałabym pewnego dnia zrealizować pełnoprawny projekt La Mare na jednej ze znanych plaż w Dubaju – stworzyć przestrzeń urządzoną w stylu marki, gdzie każdy szczegół, od leżaków po atmosferę, odzwierciedlałby estetykę i filozofię La Mare. Dla mnie byłoby to symbolem tego, że marka wkroczyła na zupełnie nowy poziom międzynarodowego rozwoju.
Mam nadzieję, że w 2030 roku nadal będziemy tworzyć rzeczy, które kobiety kochają i do których wracają.

La Mare – to nie jedyna ukraińska marka, która pomimo wojny nadal idzie do przodu. Jednak historia o tym, jak lokalna marka strojów kąpielowych trafia na półki w Dubaju, mówi o czymś więcej niż tylko o sukcesie. Chodzi o to, że ukraińskie produkty są konkurencyjne. A świat to dostrzega.
Czytaj nas na Telegram i Sends